niedziela, 29 lipca 2018

Neutrogena Hydro Boost skutecznie ugasi pragnienie Twojej skóry

Sucha, tłusta, wrażliwa czy mieszana, każda cera potrzebuje odpowiedniego nawodnienia. Dzięki niemu jest elastyczna, wygląda promiennie i zdrowo. Woda jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, potrzebuje jej również nasza skóra. Marka Neutrogena wychodzi nam naprzeciw, oferując linię kosmetyków Hydro Boost. Dzięki zastosowanej technologii Hyaluronic Gel Matrix skutecznie i długotrwale nawadniają one naszą skórę. Jako Ambadasorka Streetcom miałam okazję przetestować żel do twarzy oraz balsam do ciała. Jak się u mnie sprawdziły? Zapraszam na wpis.

NEUTROGENA Hydro Boost

Głównym bohaterem linii Hydro Boost jest kwas hialuronowy, który ma zdolność zatrzymywania 1000 razy więcej wody, niż sam waży. Dzięki niemu naskórek jest wzmocniony poprzez odpowiednie nawodnienie. Dodatkowo wiąże on składniki nawilżające, które są stopniowo uwalniane wtedy, gdy skóra ich potrzebuje. 
Linia składa się z 8 kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji twarzy: żelu do mycia, mleczka, peelingu, żelu do cery normalnej i mieszanej, kremu-żelu do cery suchej, żelu-kremu pod oczy, kremu-maski na noc, kremu SPF 25 oraz 4 kosmetyków do ciała: sprayu, balsamu, musu oraz kremu do rąk. 

Neutrogena Hydro Boost Water Gel dedykowany jest cerze normalnej i mieszanej. Kosmetyk mieści się w słoiczku o standardowej pojemności 50 ml. Opakowanie jest solidne, wykonane z grubego plastiku. Żel kilka razy upadł mi na podłogę i nic złego się z nim nie stało. Poza tym opakowanie jest poręczne, a zakrętka działa bez zarzutu. Kosmetyk ma lekką żelową konsystencję. Zapach jego jest przyjemny, świeży, delikatny, delikatnie perfumowy. Na skórze utrzymuje się dłuższą chwilę. Podczas aplikacji nie przeszkadza. 

NEUTROGENA Hydro Boost Water Gel
Żel łatwo się rozprowadza. Na początku daje uczucie chłodzenia, a następnie wyraźnego nawilżenia. Dzięki lekkiej konsystencji szybko się wchłania, nie pozostawiając lepkiej ani tłustej warstwy. 
Moja mieszana cera polubiła ten kosmetyk, choć czytając jego skład, miałam obawy czy dobrze go przyjmie. Bałam się wysypu niedoskonałości. Na szczęście od początku stosowania żelu nic złego się nie działo i nie dzieje. Tak jak zapewnia producent, żel jest ultra lekki, nie tłuści skóry i nie zatyka porów.

NEUTROGENA Hydro Boost Water Gel
Oprócz tego jest bardzo wydajny. Wystarczy odrobina, by pokryć nim całą twarz. Kosmetyk szybko przynosi ulgę mojej skórze. Niweluje napięcie i odpowiednio ją nawilża tam, gdzie jest sucha i normalizuje jej tłuste partie. Żel nie podrażnia i nie uczula. Bez obawy mogę go nałożyć w okolicy oczu. Nie powoduje mgły ani łzawienia jak większość drogeryjnych kremów. 
Nadaje się pod makijaż i nie wpływa negatywnie na jego trwałość. Ku mojemu zaskoczeniu, rewelacyjnie współpracuje z podkładem mineralnym. Do tej pory większość kremów, których używałam, kłóciło się z minerałami. Z tym nie ma najmniejszego problemu. 

NEUTROGENA Hydro Boost Water Gel
Żel sprawia, że skóra jest gładka, delikatna w dotyku, lekko napięta, odpowiednio nawilżona. Rzeczywiście z każdym dniem wygląda zdrowiej. Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku, cieszę się, że trafił w moje ręce. Na pewno będę go używała przez letnie miesiące zarówno na dzień, jak i na noc. 

NEUTROGENA Hydro Boost Water Gel
Teraz kilka słów o żelowym balsamie do ciała. Kosmetyk mieści się w plastikowej butelce o pojemności 250 ml (dostępne jest również 400 ml). Opakowanie wyposażone zostało w poręczną pompkę, która działa bez zarzutu i dozuje odpowiednią ilość produktu. 

NEUTROGENA Hydro Boost Żelowy Balsam do ciała
NEUTROGENA Hydro Boost Żelowy Balsam do ciała
Balsam tak jak wyżej opisany żel ma przyjemny zapach i lekką konsystencję. Jest troszeczkę gęstszy, ale bez problemu się rozprowadza. Jest również wydajny. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Na początku daje przyjemne uczucie chłodzenia a po chwili nawilżenia. Chwilę po jego nałożeniu mogę bez obawy zakładać ubranie. 

NEUTROGENA Hydro Boost Żelowy Balsam do ciała
Kosmetyk przynosi mojej skórze natychmiastową i długotrwałą ulgę. Odpowiednio ją nawadnia.  Sprawia, że jest  miękka i elastyczna. Balsam spokojnie radzi sobie z bardzo suchą skórą na kolanach i łokciach. Efekt nawilżenia i ukojenia utrzymuje się przez cały dzień. Jestem zadowolona z tego kosmetyku i chętnie po niego sięgam. Z powodzeniem można go też użyć jako kremu do rąk czy stóp. Uwielbiam takie wielozadaniowe kosmetyki.

NEUTROGENA Hydro Boost
Żel i balsam Neutrogena Hydro Boost przypadły mi do gustu. Kosmetyki polubiłam za ich ultra lekką, żelową konsystencję, łatwe rozprowadzanie, szybkie wchłanianie, przepiękny zapach i skuteczne nawilżanie mojej kapryśnej skóry. Jest to świetny duet i cieszę się, że mogłam go przetestować. Z czystym sumieniem potwierdzam zapewnienia producenta, że oba produkty skutecznie gaszą pragnienie skóry
Kusi mnie jeszcze krem pod oczy z tej samej linii. Może któraś z Was go miała i podzieli się swoją opinią w komentarzu? Będę wdzięczna.


Jeżeli chcesz tak jak ja testować za darmo różne produkty, zapraszam do Streetcom tutaj
Wystarczy zarejestrować się, wypełniać ankiety i dobrze się bawić :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są wykorzystywane między innymi do analizy statystyk poprzez Google Analytics.
Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tzw. ciasteczkach.