sobota, 20 stycznia 2018

Świąteczna paczka od Faberlic

Witam, dziś chcę Wam zaprezentować zawartość paczki, która dotarła do mnie pod koniec 2017 roku. Znalazły się w niej nowości kosmetyczne od Faberlic: matująco-oczyszczająca maseczka do twarzy, krem do rąk, paleta do konturowania twarzy oraz brokat do powiek. Najbardziej byłam ciekawa „bąbelkowej” maseczki oraz paletki. Brokat był dla mnie nowością i trochę się obawiałam, jak zachowa się na powiece. Krem do rąk z racji jego ochronnych właściwości używam przed wyjściem na zewnątrz. Wylądował więc w torebce, by zawsze był pod ręką. Jesteście ciekawi, jak sprawdziły się te kosmetyki? Zapraszam na wpis.

Świąteczna paczka od Faberlic

Tak prezentuje się zawartość pudełka.

Kosmetyki Faberlic

Jak już wspomniałam, najbardziej zaintrygowała mnie maseczka i od niej rozpoczęłam test.
Tlenowa maska w płacie „Matowanie i oczyszczenie” przeznaczona jest do pielęgnacji skóry tłustej. Zawiera węgiel drzewny i skoncentrowane serum. Aktywnie absorbuje nadmiar sebum oraz toksyny. Pozostawia skórę matową, gładką i świeżą. Innowacyjna formuła Bubble O2 nasyca skórę tlenem.

Tlenowa maska w płacie „Matowanie i oczyszczenie” Faberlic

Maska jest wygodna w użyciu. Ma przyjemny świeży cytrusowy zapach. W opakowaniu jest złożona na 4, więc po wyjęciu musimy ją rozwinąć. Płyn, którym nasączony jest materiał, ma śliską konsystencję, ale nie tłuści skóry. Zaraz po wyjęciu z opakowania maseczka zaczyna się pienić. Należy więc szybko umieścić ją na twarzy. Czynność ta nie przysporzyła mi większych problemów. 

Tlenowa maska w płacie „Matowanie i oczyszczenie” Faberlic

Maska zrobiona jest z wytrzymałego materiału. Jest on elastyczny i łatwo dopasowuje. Piana, która pojawia się na maseczce, przez cały czas musuje. Trzymając ją na twarzy, nie czułam dyskomfortu, wręcz przeciwnie bąbelki delikatnie mnie łaskotały, co było bardzo przyjemne. 
Po 15-20 minutach maseczkę należy usunąć z twarzy, a pozostałą na niej pianę zmyć letnią wodą.

Tlenowa maska w płacie „Matowanie i oczyszczenie” Faberlic

Maseczka sprawia, że skóra jest napięta, pory stają się oczyszczone i zwężone, cera jest rozjaśniona i gładka w dotyku. Przez 3 dni od jej użycia skóra rzeczywiście mniej się przetłuszcza, a twarz wygląda na wypoczętą. Jak dla mnie efekt jest rewelacyjny. Maseczkę można stosować 1-2 razy w tygodniu. 
Chętnie do niej powrócę, może nie z taką częstotliwością jak zaleca producent, ale na pewno przed ważnym spotkaniem z przyjemnością jej użyję.
Cena: 20,90 zł/szt. Obecnie jest w promocji za 10,50 zł.

Ochronny krem do rąk „Zima” Faberlic
Kolejnym kosmetykiem  jest Ochronny krem do rąk Zima. Ma on za zadanie chronić delikatną skórę przed wiatrem, chłodem i nagłymi zmianami temperatur. Skutecznie koić i odżywiać oraz walczyć ze złuszczaniem się skóry i jej suchością. Kosmetyk zawiera olej z nasion maliny.

Ochronny krem do rąk „Zima” Faberlic

Krem mieści się w plastikowym opakowaniu o pojemności 75 ml. Zamknięcie na „klik” skutecznie zabezpiecza produkt. Spokojnie można nosić go w torebce bez obawy, że się nam rozleje. Kosmetyk ma zapach przypraw korzennych. Jest on bardzo przyjemny i nieduszący. Długo utrzymuje się na skórze. Konsystencja kremu jest lekka. Łatwo rozprowadza się na skórze i szybko w nią wnika. Pozostawia delikatny film ochronny, który nie jest tłusty i nie przeszkadza w codziennych czynnościach.

Ochronny krem do rąk „Zima” Faberlic

Krem szybko nawilża i delikatnie natłuszcza skórę. Sprawia, że staje się ona miękka i elastyczna. Ponadto koi podrażnienia, regeneruje i skutecznie zabezpiecza przed działaniem mrozu i wiatru.

Ochronny krem do rąk „Zima” Faberlic

Kosmetyk bardzo przypadł mi do gustu. Uwielbiam jego korzenny zapach. Poza tym jest wydajny i nie pozostawia tłustej warstwy. Codziennie chętnie po niego sięgam.
Cena: 10,90 zł/75 ml Obecnie dostępny w promocji za 8,50 zł.


Paleta do konturowania twarzy Faberlic

Następny kosmetyk to paleta do konturowania twarzy „Perfekcyjny kształt”. Znajdziemy w niej rozświetlacz, róż oraz bronzer.
Opakowanie jest solidne, zrobione z grubego i wytrzymałego plastiku. Paletka 2 razy wypadła mi na podłogę i nic jej się nie stało. Zamykane jest na zatrzask, który mocno się trzyma i nie ma mowy o przypadkowym otwarciu.

Paleta do konturowania twarzy Faberlic

Kolory są dobrze napigmentowane, nie kruszą się i mocno nie pylą. Łatwo nabierają się na pędzelek i bez problemu rozprowadzają na skórze. Rozświetlacz i róż zawierają błyszczące drobinki, natomiast bronzer jest matowy.
Z paletki jestem zadowolona, dobrze prezentuje się na mojej bladej cerze. Przy robieniu makijażu muszę jedynie uważać na róż, bo łatwo można z nim przesadzić.
Cena: 41,90 zł. Promocyjna 31,50 zł.

Paleta do konturowania twarzy Faberlic

Ostatnim kosmetykiem z paczuszki jest brokatowy cień do powiek „Blask minerałów”.
Producent zapewnia, iż cienie nadadzą makijażowi wyjątkowego blasku i sprawią, że spojrzenie będzie wręcz promienieć. 
Dostępne są w dwóch kolorach: Czyste złoto oraz Lśniące srebro. Do mnie trafił kolor złoty. 
Kosmetyk należy nanieść jak normalne cienie na górną powiekę. Można też go wykorzystać jako eyeliner. Można też połączyć je z innymi cieniami. 

Brokatowy cień do powiek „Blask minerałów” Faberlic

Cienie mieszczą się w opakowaniu charakterystycznym dla błyszczyka do ust. Buteleczka ma przezroczyste okienko, przez które widać kolor cieni. Kosmetyk ma formę gęstego, złotego płynu. 
W nim są zatopione połyskujące drobinki. 
Nakładanie cieni ułatwia wygodny aplikator, który nabiera odpowiednią ilość produktu. 
Malowanie powieki tym cieniem wymaga wyczucia. Musimy dobrze poznać kosmetyk. Za pierwszym razem po prostu  przeciągnęłam pacynką po skórze. Potem powtórzyłam tę czynność w tym samym miejscu i pierwsza warstwa zaczęła odklejać się od powieki. Za drugim razem nakładałam cień małymi partiami, lekko dociskając aplikatorem raz koło razu. W ten sposób udało mi się pokryć powiekę odpowiednią ilością kosmetyku, nie zdzierając go przy tym i nie robiąc prześwitów. 
Przez kilka minut po nałożeniu cienie zastygają i w tym czasie czuć delikatny chłód na skórze.

Brokatowy cień do powiek „Blask minerałów” Faberlic

Kosmetyk ładnie prezentuje się na powiece. Świetnie wygląda w sztucznym świetle. Ponadto jest trwały, nie roluje się, nie klei i nie ściera.

Brokatowy cień do powiek „Blask minerałów” Faberlic

Cienie nie wywołały u mnie uczulenia ani podrażnienia. Zmywanie ich nie sprawia kłopotu. Szybko możemy je usunąć zwykłym płynem do demakijażu. Wszystko ładnie schodzi łącznie z brokatem.
Cena: 27,90 zł/5g Obecnie w promocji za 13,90 zł.

Brokatowy cień do powiek „Blask minerałów” Faberlic

Świąteczna paczka od Faberlic została idealnie skomponowana. Kosmetyki, które w niej znalazłam, z przyjemnością przetestowałam. Najbardziej jestem zadowolona z maseczki. Moja skóra ją pokochała. Kremu i paletki również chętnie używam. Cień do powiek był dla mnie małym wyzwaniem a dokładnie jego aplikacja, ale szybko się dogadaliśmy. Niemniej wszystkie produkty mają świetną jakość i przystępną cenę. Znajdziecie je na stronie Faberlic

2 komentarze:

  1. Ja niedługo tą maseczkę sobie wykorzystam, bo jeszcze się do niej nie dobrałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maseczka w płachcie też bardzo mnie zaciekawiła. Krem przyda się zimą i nie tylko. Kosmetyków do makijażu nigdy dość przecież ;-)

    OdpowiedzUsuń

Komentując, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są wykorzystywane między innymi do analizy statystyk poprzez Google Analytics.
Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies