czwartek, 23 kwietnia 2015

Testowanie z Biedronką.

Witam serdecznie, dzisiaj zaprezentuję wam odświeżacze samochodowe, które otrzymałam do testowania od Biedronki. Tydzień temu na stronie testujemy.biedronka dostałam się do grona 1000 testerów. Po 3 dniach odebrałam pachnąca przesyłkę.



W pudełku znalazłam 10 próbek w postaci małych, kolorowych i pachnących kartoników.



Moim zadaniem, jako testera było rozcięcie folii ochronnej i powąchanie próbki z odległości około 20 cm. Większość zapachów spodobała mi się, niektóre przeniosły mnie do czasów dzieciństwa, 
no i były takie, które  nie przypadły mi do gustu. 


Wszystkie zapachy już przetestowałam, swój ulubiony wybrałam, ankietę wypełniłam. Czekam teraz z niecierpliwością na wyniki. A tak oceniam poszczególne zapachy:

MANGO - bardzo przyjemny, orzeźwiający, pachnie jak prawdziwe mango. Zapach po kilku dniach od otwarcia nadal jest intensywny i przyjemny. Nazwa pasuje do zapachu. 

MOON SKY- pachnie jak woda po goleniu, a może bardziej jak dezodorant męski, czuć alkohol. Zapach w ogóle nie kojarzy mi się z nazwą. Nie jest zły, ale nie kupiłabym go. 

VANILLA- ten zapach przeniósł mnie do czasów dzieciństwa, pachnie jak guma do żucia 
w kulkach. Mama często mi ją kupowała jak wracałyśmy z przedszkola:) Zapach, słodki, można uznać, że jest odzwierciedleniem nazwy.

SWEET MEMORIES - ładny, słodki zapach. Jeden z moich faworytów. Wyczuwam zapach owoców leśnych. Czy są to słodkie wspomnienia? Można tak powiedzieć. 

GREEN BREEZE - to był mój faworyt, ładny, orzeźwiający, limonkowy zapach. Bardzo świeży 
i pasujący na zapach do samochodu. Niestety po kilku dniach zapach ulotnił się i teraz jak 
go wącham czuję tytoń. Jakbym wąchała paczkę papierosów. 

ANTITABACCO - połączenie wanilii z przyprawami korzennymi. Zapach słodki, przyjemny, 
po kilku dniach stał się bardzo delikatny. Zapach adekwatny do nazwy. 

ETERNAL BEAUTY- kolejny zapach z dzieciństwa. Pachnie jak proszek do prania, którym babcia prała w pralce ,,frani''. Jakaś Pollena 2000 :) Nazwa ładna, ale nieadekwatna do zapachu. 

BLACK- męski zapach. Zdecydowanie jak woda po goleniu. Nic dodać, nic ująć :) Nazwa pasuje 
do zapachu. 

PERFECT DAY- ,,idealny dzień'' pachnie mydłem w kostce :)  Po kilku dniach wywietrzał i teraz przypomina perfumy, używane przez babcie. 

NEW CAR - dla mnie ten zapach nie jest przyjemny. Z całym szacunkiem, ale nie udał się :( Pachnie jak mieszanina detergentów. Zapach, który możemy doświadczyć, kiedy wejdziemy do świeżo umytej publicznej toalety. Pomieszanie chemii ze słodkim zapachem. Zdecydowanie nie. 


Testowanie odświeżaczy uważam za interesujące, mam swojego faworyta i z nadzieją czekam aż pojawi się w Biedronce. Wszystkie zapachy są bardzo intensywne, trwałe, powoli się uwalniają i są wyczuwalne w samochodzie. 
Kto z Was miał okazję przetestować te zapachy? Jak Wasze wrażenia? 

4 komentarze:

  1. ja sie jeszcze nigdy nie dostałam do testó biedronki

    OdpowiedzUsuń
  2. Dostałam się również do testów. Mango bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. http://fashion-beautynails.blogspot.com/ Zapraszamy! :) Może obs za obs? Jeśli tak to napisz u nas , a my się odwdzięczymy. :*

    OdpowiedzUsuń
  4. przycisk tak szybko znika, że nigdy mi się nie udało

    OdpowiedzUsuń

Komentując, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są wykorzystywane między innymi do analizy statystyk poprzez Google Analytics.
Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies