poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Malowanie bez farbek - „Wodne kolorki - Auta” Wydawnictwo Niko

Każdy rodzić przynajmniej raz usłyszał od swojego dziecka słowa: „Nudzi mi się”. W odpowiedzi próbujemy wymyślić szkrabowi jakieś ciekawe zajęcie. Pada propozycja zabawy klockami, układania puzzli, lepienia z plasteliny, czytania książeczek itp. Oczywiście to wszystko jest baaardzooo nudne.
W takiej sytuacji pozostaje nam zaskoczyć malucha jakąś nowością. Kilka dni temu mój synek miał właśnie taką „fazę”. Żadna z zabaw mu się nie podobała. Malowanie kredkami czy farbkami też nie wchodziło w grę. Zapytałam, czy chce pobawić się w czarodzieja? Maluszek spojrzał z zaciekawieniem. Wiedziałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Wręczyłam mu malowankę „Wodne kolorki” Wydawnictwa Niko. Dzięki niej szybko pożegnaliśmy nudę. Jesteście gotowi na czary? Zapraszam.

„Wodne kolorki - Auta” Wydawnictwo Niko

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Rhea podkład mineralny w proszku

Kosmetyki mineralne, jedni je kochają, inni nienawidzą. Kilka lat temu zachęcona pozytywnymi recenzjami w internecie, skusiłam się na puder mineralny. W moje łapki wpadł wówczas Pure Mineral Powder Make-Up firmy Essence zakupiony w Naturze wraz z pędzlem Kabuki tej samej marki. Niestety nie poradziłam sobie z tym zestawem. Puder był za ciemny, tworzył nierówną warstwę na skórze, wchodził w pory, nie zakrywał pryszczy. Pędzel również okazał się porażką. Zniechęciłam się wówczas do minerałów i postanowiłam omijać je szerokim łukiem. Tego lata, za namową siostry, która używa podkładu Annabelle, podjęłam drugą próbę. Zdecydowałam się na mineralny podkład w proszku marki Rhea. Jak się skończyła ta przygoda? Zapraszam na wpis.
Rhea, mineralny podkład w proszku

czwartek, 17 sierpnia 2017

Nivea Sun Protect&Moisture nawilżający balsam do opalania SPF 30

Latem ciepłe słoneczne promienie pieszczą naszą skórę. Większość z nas chętnie z nich korzysta, by później cieszyć się piękną opalenizną. Kiedy skóra jest wystawiona na słońce, musi być zabezpieczona przed działaniem szkodliwych promieni UV. Dziś chcę Wam zaprezentować kosmetyk, który jest wygodny w aplikacji, nie brudzi ubrań, a do tego chroni i pielęgnuje skórę w trakcie i po opalaniu. Mowa o Nawilżającym balsamie do ciała Protect&Moisture od Nivea. Zapraszam.
Nivea Sun Protect&Moisture nawilżający balsam do opalania SPF 30

wtorek, 15 sierpnia 2017

Ekspresowa maska-krem wybielająca DermoFuture

Promienna, gładka i pozbawiona niedoskonałości cera to marzenie wielu kobiet. Faktem jest, że są wśród nas szczęściary z nieskazitelną skórą. Ja niestety do tej grupy nie należę. Moja mieszana cera potrafi płatać figle. Kiedy chcę, by wyglądała ładnie, ona na złość obsypuje się pryszczami. W takiej sytuacji przydałaby się magiczna różdżka, dzięki której wszelkie niedoskonałości w jednej chwili znikną. Powiecie, że nie ma czegoś takiego, a ja Wam mówię, że jest. Jakiś czas temu w moje ręce wpadła Ekspresowa maska-krem wybielająca od DermoFuture. Jak poradziła sobie z moją cerą, czy zdziałała cuda? Sprawdźcie. Zapraszam do dalszej lektury.

Ekspresowa maska-krem wybielająca DermoFuture

niedziela, 13 sierpnia 2017

Owocowy powiew lata - jedwabisty mus do mycia ciała o zapachu maliny i rabarbaru od Nivea

Latem wyjątkowa słodycz i soczystość owoców rozpieszcza nasze podniebienia. Truskawki, maliny, borówki, agrest to owoce, które kojarzą mi się z wakacjami. Ech, ile się ich spałaszowało w dzieciństwie. To były piękne chwile. Mimo upływu lat nadal chętnie jem owoce. Uwielbiam też pachnące nimi kosmetyki. Dziś chcę Wam przedstawić Jedwabisty mus do mycia ciała o zapachu maliny i rabarbaru od Nivea. To moje pierwsze spotkanie z kosmetykiem do mycia w takiej formie. Jak się sprawdził? Zapraszam.

Care Shower Jedwabisty mus do mycia ciała NIVEA malina i rabarbar

piątek, 11 sierpnia 2017

Zgrane trio od Bell - róż, rozświetlacz i puder brązujący

Umiejętnie zrobiony makijaż potrafi zdziałać cuda. Wygładzi rysy, nada twarzy wyrazu, zatuszuje niedoskonałości, podkreśli atuty i ukryje mankamenty naszej urody. Lubię makijaż, ale nie jestem fanką nakładania tony kosmetyków na twarz. Moją ulubioną formą makijażu jest no make-up. Delikatny, naturalny i nadający świeżości skórze. Przy jego wykonaniu nie może zabraknąć różu, rozświetlacza i pudru brązującego. Dziś opowiem Wam o takim trio marki Bell, które miałam okazję testować dzięki portalowi kobietamag.pl. Zapraszam.

Kosmetyki Bell- róż, rozświetlacz i puder brązujący