piątek, 26 maja 2017

Pora na kawę - kofeinowy szampon Recoffee O'right

Należę do osób, które bez kawy nie wstają z łóżka. Dla niej mogę iść na koniec świata. Aromatyczna filiżanka tego napoju dodaje mi energii i motywuje do pracy. Kiedy dostałam się do testu szamponu kofeinowego O'right, byłam wniebowzięta. Uwielbiam naturalne kosmetyki i chętnie ich używam. Szampon zaintrygował mnie nie tylko zawartością kofeiny, ale też zjawiskową buteleczką, która skrywała w sobie małą niespodziankę. Jesteście ciekawi jaką? Zapraszam na post.

Kofeinowy szampon Recoffee O'right

Szampon wzmacniający i pobudzający do włosów normalnych wpadł w moje ręce dzięki akcji u Michała z Twoje Źródło Urody.

Kofeinowy szampon Recoffee O'right

Szampon bogaty jest w naturalne składniki aktywne, które ożywiają skórę głowy i wzmacniają włosy. Cenne ekstrakty roślinne i naturalne olejki pomagają uzyskać równowagę skóry głowy i zmniejszyć dyskomfort, zapewniając zdrową skórę i naturalne, pełniejsze włosy. Zawiera naturalną kofeinę, ekstrakt z dymnicy lekarskiej, liści wierzby i wiązówki błotnej. Najwyższej jakości aktywne składniki docierają do korzenia włosa, naprawiają, pobudzają do wzrostu.

Kofeinowy szampon Recoffee O'right

Proces ekstrakcji olejku Recoffee nie jest prosty. Otrzymuje się go z fusów kawy, które należy najpierw przepalić i wysterylizować. Zastosowana w procesie produkcji technologia ultradźwięków SFE pozwala pozyskać najlepsze ekstrakty naturalnej kofeiny i wysokiej jakości aktywne naturalne składniki, bez szkodliwej chemii, w sposób bezpieczny dla środowiska.
Z 1 kilograma fusów kawowych uzyskuje się 15.6 grama cennego olejku. Do wyprodukowania jednego litra szamponu Recoffee potrzeba fusów kawowych aż z 16 średnich filiżanek. 
Pozyskany w ten sposób olejek Recoffee jest źródłem przeciwutleniaczy. Spowalnia proces starzenia, chroni skórę i włosy przed uszkodzeniem spowodowanymi ciepłem i zbyt wysoką temperaturą oraz skutecznie nawilża skórę głowy, oraz włosy.

Kofeinowy szampon Recoffee O'right

Butelka zrobiona jest z biodegradowalnego tworzywa PLA, które powstaje ze skrobi odpadków roślinnych wzbogaconych w zrecyklingowane fusy kawy. Posiada ona małą zatyczkę, która chroni produkt przed rozlaniem oraz bambusowy korek. Jest on także biodegradowalny, ale niestety nie ma gwinta, więc nie zakręcimy nim butelki.
Zapach szamponu jest delikatny, cytrusowo-kwiatowy. Przyznam szczerze, że spodziewałam się przepięknego aromatu kawy, a tutaj zaskoczenie. Nie ma i już. Na szczęście świeżo zaparzona filiżanka kawy rekompensuje mi tę stratę :) Szampon ma jasno żółty kolor. Konsystencję dosyć gęstą. Kiedy wylejemy go na dłoń, powoli się po niej rozpływa. Bardzo dobrze łączy się z wodą, bez problemu rozprowadza na włosach i spłukuje. Jest niesamowicie wydajny, nawet przy moich długich i gęstych włosach. Wystarczy odrobina, by dokładnie umyć całą głowę. Już po pierwszej aplikacji włosy są czyste, ale ja mam tak, że muszę przynajmniej 2 razy nałożyć szampon, więc z przyzwyczajenia to robię. Kosmetyk ten świetnie oczyszcza włosy, jest przy tym delikatny dla skóry. Nie plącze też włosów. Po umyciu ładnie się rozczesują, nawet jeżeli nie użyję odżywki.
Po wysuszeniu włosy są miękkie, gładkie, miłe w dotyku i zdyscyplinowane. Nie puszą się i nie elektryzują. Ponadto są dogłębnie oczyszczone. Podoba mi się, że szampon skutecznie zmywa olejki, za to daję mu ogromny plus.
Kosmetyk pozostawia czuprynę czystą, nawilżoną i podatną na układanie. Włosy są lekko uniesione u nasady, dzięki temu wydają się gęstsze. Zachowują swą świeżość przez 2 dni.
Co do wzmacniania włosów, to po 2 tygodniach stosowania szamponu zauważyłam, że jest ich mniej w odpływie wanny czy na grzebieniu. Stały się silniejsze, zdrowsze no i przestały tak bardzo wypadać. Jest widoczna poprawa, z czego się bardzo  cieszę.

Kofeinowy szampon Recoffee O'right

Od początku intrygowało mnie ukryte w butelce ziarenko. Na początku myślałam, że jest ono umieszczone wewnątrz i będę mogła je zobaczyć dopiero po zużyciu szamponu. 
Jednak kiedy odwróciłam butelkę, na jej spodzie zobaczyłam taką oto zatyczkę. Podważyłam ją i moim oczom ukazał się mały pojemniczek, a w środku 2 ziarenka kawy. 
Ziarna posadziłam w doniczce i pozostaje mi czekać. Zgodnie z informacją na ulotce jest 70% szans, że za 6-8 tygodni zaczną kiełkować. Można też zakopać całą butelkę. Wówczas po rozłożeniu będzie naturalnym nawozem dla ziarenek, ale szanse na wykiełkowanie zmaleją do 30%.

Kofeinowy szampon Recoffee O'right

Kofeinowy szampon Recoffee O'right

Kofeinowy szampon Recoffee O'right

Kofeinowy szampon Recoffee O'right, choć jest przeznaczony do włosów normalnych, świetnie spisał się na mojej skłonnej do przetłuszczania czuprynie. Dokładnie ją oczyścił. Nie podrażnił skóry i nie uczulił. Nie wywołał łupieżu, a często mam z tym problem. Włosy są wzmocnione, nawilżone, wygładzone i mają się świetnie. Jestem zadowolona z tego szamponu i z czystym sumieniem go polecam.
Na koniec zdradzę Wam, że takie cudeńko kosztuje około 100 zł. Czy to dużo? Na początku myślałam, że tak. Jednak potem uświadomiłam sobie, że przecież taki proces pozyskania olejku jest żmudny i drogi. Poza tym butelka po zużytym szamponie po prostu rozłoży się i nie będzie zaśmiecała środowiska przez setki lat tak jak plastikowe opakowania. 
Powiem szczerze, że chciałbym, aby wszystkie butelki po kosmetykach były biodegradowalne. Na co dzień o tym nie myślimy, ale wystarczy spojrzeć na półki w drogerii. Te wszystkie opakowania, kiedy kosmetyki zostaną zużyte, po prostu wylądują na śmietnisku.

Kofeinowy szampon Recoffee O'right

Cieszę się, że mogłam poznać ten szampon. Dziękuję Michałowi z Twoje Źródło Urody za wybranie mnie do testu. 
Więcej informacji na temat produktów O'right znajdziecie na stronie organicsbeauty.pl

5 komentarzy:

  1. U mnie też niedługo o nim na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam nigdy o tym szamponie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szampon prezentuje się rewelacyjnie i jestem bardzo ciekawa czy ziarenka wykiełkują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawi mnie ten produkt, czytam dziś już o nim którąś recenzję z rzędu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tym szamponie, ale ciekawy jest, daj znać czy ziarenka wykiełkują :)

    OdpowiedzUsuń