czwartek, 2 lutego 2017

DermoFututre Precision Pulsacyjny masażer do twarzy z głowicą wzbogaconą 24-karatowym złotem

Drogie panie czas na zmarszczek prasowanie hmm... masowanie. Dziś chcę Wam opowiedzieć 
o urządzeniu, które od kilku tygodni wspiera mnie w walce o poprawę kondycji mojej skóry. Jest to pulsacyjny masażer do twarzy DermoFuture. Posiada on głowicę wzbogaconą 24-karatowym złotem. Rozpieszcza skórę jonami złota oraz delikatnymi drganiami, by ta jak najdłużej była jędrna 
i pozbawiona zmarszczek. Co prawda moja twarz nie jest jeszcze usiana ich pajęczą siecią, ale tu 
i ówdzie coś się znajdzie. Na przykład takie zmory jak zmarszczki mimiczne. Szczególnie irytuje mnie moja „lwia zmarszczka” i to ze względu na nią sięgnęłam po tę złotą broń. Jak się sprawdził masażer? Zapraszam do dalszej lektury.

Masażer to metalowe urządzenie w kształcie litery T, zasilane baterią AA. Jego głowica pokryta jest 24 karatowym złotem, które w czasie masażu uwalnia swoje jony, stymulując produkcję kolagenu w skórze. Złote jony działają także na regulację i równowagę bioelektryczną, wspomagają metabolizm i regenerację komórek.


Wibrujące urządzenie pobudza do pracy mięśnie twarzy, co wpływa na poprawę jej owalu
i zmniejszanie się zmarszczek. Jedna sesja powinna trwać 2-3 minuty. Producent zaleca, by wykonywać masaż rano i wieczorem. Jak to wygląda w praktyce? Po prostu włączamy masażer przekręcając jego końcówkę i przesuwamy po skórze od środka na zewnątrz twarzy. To tyle. Regularne stosowanie urządzenia sprawi, że skóra będzie zwarta i elastyczna, a zmarszczki wygładzone. Ponadto poprawi się owal twarzy. Skóra będzie dotleniona i lepiej ukrwiona.


Masażer jest starannie wykonany, a jego złoty kolor nadaje mu elegancji. Nie jest on ciężki i dobrze leży w dłoni. Podczas zabiegu nie przysparza kłopotu, jest wygodny w użyciu. Po skórze przesuwa się bez problemu. Należy stosować go na oczyszczoną skórę. Możemy też nałożyć na nią krem czy serum, wówczas wibrujące urządzenie ułatwi wchłanianie kosmetyku oraz dotarcie jego do głębszych warstw skóry. 
Masażer osiąga 6,5 tysiąca obrotów na minutę. Tak pracuje silniczek umieszczony w środku urządzenia, sama głowica jest nieruchoma, nie obraca się wokół osi tylko drga. Brzmi to groźnie, ale nie ma się czego bać. Masaż nie boli wręcz przeciwnie, jest bardzo przyjemny i relaksujący. W okolicy nosa nawet zabawny, bo wibracje powodują łaskotanie. 
Złota głowica ma odpowiednią wielkość, dzięki temu bez problemu możemy masować nawet delikatną skórę wokół oczu. Urządzenie wydaje cichy dźwięk podobny do pracy golarki. Oprócz twarzy można nim masować również szyję, kark i przedramiona.
Masażer ma 15 cm długości. Szerokość głowicy to 4 cm. Urządzenie waży 80 gramów.


Kiedy po raz pierwszy włączyłam masażer, pomyślałam: zabawny gadżet. Przyłożyłam go do skóry,
a wibrujące fale zaczęły mnie łaskotać. Po chwili opanowałam swój stan głupawki i skupiłam się na masażu. Okazało się, że zabieg jest bardzo przyjemny. Masażer świetnie relaksuje skórę. W kilka chwil znika z twarzy napięcie i ogólnie odczuwa się spokój. Na początku wykonując masaż, stałam przed lustrem i skrupulatnie raz koło razu przesuwałam urządzenie po skórze. Po kilku dniach czynność weszła mi w nawyk i masaż robię już automatycznie, siedząc na kanapie czy przed komputerem.
Podoba mi się, że urządzenie ułatwia wchłanianie kremu. Mam takiego jednego gagatka, który świetnie działa, ale moja skóra powoli go przyjmuje. Nakładam więc cienką warstwę kosmetyku i wykonuję masaż urządzeniem. Wówczas mam 2w1, czyli masaż i szybkie rozprowadzenie kremu zarazem. 
Urządzenie jest ze mną od miesiąca. Staram się codziennie wykonać 2 zabiegi. Jest to możliwe dzięki temu, że nie wymaga to zbyt wiele czasu. Oczywiście zdarza mi się zapomnieć o masażu, mimo tego efekty zabiegu są widoczne. Moja skóra jest bardziej napięta i jędrna, gładka i zrelaksowana. Zmarszczki mimiczne stały się mniej widoczne. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że urządzenie spełnia obietnice producenta.


Masaż twarzy należy się każdemu, niezależnie czy mamy zmarszczki, czy też nie. Jest to bardzo przyjemny zabieg, który poprawia kondycję naszej skóry i pozwala się zrelaksować. Kiedy boli mnie głowa, taki masaż przynosi mi ulgę. Wystarczy kilka chwil i napięcie znika. Pulsacyjny masażer do twarzy od DermoFuture świetnie wykonuje swoją pracę. Urządzenie wpływa korzystnie na stan naszej skóry, napina ją i ujędrnia. Ponadto ułatwia rozprowadzanie i wchłanianie kosmetyków pielęgnacyjnych. To taki mały złoty pomocnik. Jestem z niego bardzo zadowolona i polecam.

Cena: 150,50 zł
Moja ocena: 10/10

15 komentarzy:

  1. Teddy and Crumb2 lutego 2017 20:47

    Wow!
    Nie mam pojęcia jak działa, ale jedno jest pewne - wygląda obłędnie :)


    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny jest chętnie bym się takim porelaksowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś już o nim czytałam. Wygląda fajnie i naprawdę jest intrygujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam interesujące urządzenie. Jestem ciekawa jego dokładnego działania czy znasz może jakieś źródła na ten temat i możesz mi polecić???

    OdpowiedzUsuń
  5. testowania czar2 lutego 2017 23:37

    Tutaj jest opis http://www.dermofuture.pl/pl/2013-06-20-08-52-12/108-pulsacyjny-masa%C5%BCer-do-twarzy-z-g%C5%82owic%C4%85-wzbogacon%C4%85-24-karatowym-z%C5%82otem.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe urządzenie, pierwszy raz się spotykam z takim masażerem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kusił mnie już kiedyś ale nie mogę go dorwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Domowy Klimacik U Madzi3 lutego 2017 11:33

    Wygląda bardzo elegancko, gdzieś już chyba widziałam podobny gadżet :)
    Jak dla mnie trochę droga zabawka, ale może kiedyś się pokuszę na taki masażer domowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Magdalena Kabata4 lutego 2017 18:05

    Nigdy nie słyszałam o czymś takim ;) podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. widzę ,że jesteś też na whitepress - jesteś zadowolona ?

    OdpowiedzUsuń
  11. jusstinkaa.blogspot.com5 lutego 2017 19:25

    oj przydałoby mi się takie cudo :) może zmarszczek jeszcze nie mamale uwielbiam masaże twarzy czy wszelkie zabiegi ujędrnniające skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. testowania czar5 lutego 2017 19:31

    Na razie zarejestrowałam się i cisza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ha u mnie cisza od 3 miesięcy więc już myślałam ,ze tylko ja tak mam :/

    OdpowiedzUsuń