poniedziałek, 23 stycznia 2017

Oillan med+ w walce o zdrową skórę

Jako rodzić codziennie stawiam czoła różnym wyzwaniom. Jednym z nich jest walka z AZS. Mój synek zmaga się z tą chorobą od urodzenia. Pierwsze miesiące były koszmarem. Płacz, wysypki, pękająca i swędząca skóra. Ciągłe poszukiwania idealnego kosmetyku, który szybko przyniesie ulgę. Ten dramatyczny czas na szczęście jest już za nami. Obecnie choroba ma o wiele łagodniejszy przebieg, ale nadal muszę trzymać rękę na pulsie, bo AZS nie pozwoli tak łatwo o sobie zapomnieć. Dziś przychodzę z recenzją dwóch kosmetyków z serii Oillan med+, kremowego żelu do mycia oraz intensywnie natłuszczającego balsamu do ciała, które testujemy od 2 miesięcy. Jak się u nas sprawdziły? Zapraszam. 

Oillan med+ to program do pielęgnacji skóry dotkniętej schorzeniami dermatologicznymi (wspomagająco do farmakoterapii) – AZS, łuszczyca, egzema, rybia łuska. Wspomaga procesy regeneracji skóry oraz ogranicza przez naskórkową utratę wody (TEWL), dodatkowo natłuszcza, nawilża oraz wygładza naskórek.

Kremowy żel do mycia (200ml)
Żel przeznaczony jest do codziennej higieny podrażnionej, swędzącej, chronicznie suchej skóry ze zdiagnozowanymi dermatozami (AZS, alergiczne kontaktowe zapalenie skóry, łuszczyca, „rybia łuska”, egzemy). Do stosowania w zaostrzeniu zmian skórnych (jako terapia wspomagająca leczenie dermatologiczne) jak i w okresie remisji. Przeznaczona dla niemowląt od 1. miesiąca życia, dzieci i dorosłych.

Żel ma wygodne opakowanie w postaci tuby z miękkiego plastiku. Zamykanie na „klik” ułatwia dozowanie kosmetyku. Produkt ma mleczny kolor i niezbyt gęstą konsystencję. Mimo braku kompozycji zapachowej ja wyczuwam delikatny zapach charakterystyczny dla aptecznego kosmetyku.
Jest bardzo łagodny, nawet dla skóry dziecka, ponieważ nie zawiera SLES/SLS ani mydła. Skutecznie oczyszcza skórę, nie podrażnia jej i nie wysusza. Wręcz przeciwnie. Tak jak zapewnia producent, nawilża, likwiduje uczucie napięcia, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. 

Żel po wlaniu do wody zachowuje się jak typowa emulsja emolientowa do kąpieli. Tworzy mleczną zawiesinę, a po kilku chwilach nie pozostawia po sobie widocznego śladu. Jest jednak wyczuwalny. Za jego sprawą  woda staje się lekko tłusta. 
Producent  zaleca, by kosmetyk nałożyć na skórę, a następnie spłukać letnią wodą. W takim wypadku żel dobrze się rozprowadza, ale prawie wcale nie pieni. Wygląda to tak, jakbyśmy wcierali w skórę bardzo rzadkie mleczko do ciała. Podczas spłukiwania jest wyraźnie wyczuwalna lekko śliska warstwa. Po osuszeniu ręcznikiem skóra nie jest tłusta ani się nie klei. Jest dobrze nawilżona, miękka, gładka i miła w dotyku

Balsam intensywnie natłuszczający (200ml)
Balsam przeznaczony jest do intensywnej regeneracji podrażnionej, swędzącej, chronicznie suchej skóry ze zdiagnozowanymi dermatozami (AZS, alergiczne kontaktowe zapalenie skóry, łuszczyca, „rybia łuska”, egzemy). Do stosowania w zaostrzeniu zmian skórnych (jako terapia wspomagająca leczenie dermatologiczne) jak i w okresie remisji. Przeznaczona dla niemowląt od 3. miesiąca życia, dzieci i dorosłych.

Balsam tak jak żel do mycia, umieszczony jest w poręcznej, plastikowej tubie z zamknięciem na „klik”. Kosmetyk jest dosyć rzadki, ale nie sprawia to problemu podczas nakładania. Konsystencję ma lekką, tłustą i kremowa, dzięki temu rozsmarowywanie jest łatwe. Balsam szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatny film. Balsam pozbawiony jest kompozycji zapachowej, ale ja wyczuwam delikatny zapach. Jak dla mnie zupełnie neutralny, po kilku chwilach się ulatnia.


Balsam szybko i skutecznie nawilża, natłuszcza i odżywia. Przynosi ulgę nawet bardzo wysuszonej skórze. Regeneruje, likwiduje zaczerwienienia i przyspiesza gojenie drobnych pęknięć. 
Najczęściej stosuję go u synka. Kiedy choroba nawraca, balsam jest bardzo pomocny, ponieważ szybko działa. Natłuszcza, zmiękcza skórę, likwiduje swędzenie i znosi uczucie napięcia. 
Jest bardzo wydajny. Już niewielka ilość pokrywa dużą powierzchnię ciała. Chętnie sama po niego sięgam, kiedy moja sucha skóra daje o sobie znać. Kosmetyk rewelacyjnie sprawdza się w tak kłopotliwych miejscach, jak kolana, łokcie czy dłonie. Efekt natłuszczenia i nawilżenia utrzymuje się długi czas.


Oba kosmetyki wybrałam z myślą o pielęgnacji atopowej skóry mojego synka. Zarówno żel do mycia, jak i balsam świetnie sprawdzają się w tej roli. Kosmetyki dobrze natłuszczają i nawilżają skórę. Szybko przynoszą ulgę, likwidują swędzenie oraz tak nielubiane przez nas suche i czerwone placki na ciele. Jestem zadowolona z tego zestawu. Kosmetyki są godne polecenia. Mają przystępną cenę, są wydajne i najważniejsze skuteczne w walce z buntującą się skórą atopika.

Cena: żel około 20 zł, balsam 15 zł
Moja ocena: 10/10

7 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa kosmetyków tej marki 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Sabrina Cosmetics23 stycznia 2017 21:52

    Kiedyś miałam płyn do kąpieli tej firmy przeciw swędzeniu i dobrze wspominam. Marka ma bardzo fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że działa, nie miałam bo nie mam problemu, ale dobrze, że są takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak mój starszy syn był mały to używałam kosmetyków Oillan, fajna marka i fajne produkty, również ją polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam krem z Oillan i też dobrze się spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami sięgam po takie produkty ale to bardziej latem np mediderm, maść z witaminą A itp z Oillan jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam jakieś kosmetyki z Oillana le nawte nie wiem jakie ^^

    OdpowiedzUsuń