poniedziałek, 30 stycznia 2017

Moja pielęgnacja włosów z oleo-kremem L'biotica BIOVAX Caviar

Olejowanie włosów sprawia, że pasma stają się nawilżone, odżywione, gładkie i pełne blasku. Moje włosy bardzo lubią oleje, dlatego, kiedy tylko mam czas, funduję im olejowe SPA. Zdarza się jednak, że do łazienki wpadam jak po przysłowiowy ogień. Wówczas o spokojnym nakładaniu, wcieraniu olejku i oczekiwaniu na wchłonięcie nie ma mowy. W takiej sytuacji chętnie sięgam po odżywki, które mają w swoim składzie olejki. Najlepiej jest, kiedy takiego specyfiku nie muszę spłukiwać. Na szczęście firmy kosmetyczne zaskakują nas swoimi pomysłami i tak oto powstał oleo-krem
Dziś opowiem Wam o takim kosmetyku firmy L'biotica BIOVAX. Wpadł on w moje ręce dzięki portalowi Only You. Jak się u mnie sprawdził? Zapraszam.

Odżywczy Oleo-Krem do włosów Biovax Caviar kryje w sobie unikalne wartości odżywcze pochodzące z naturalnych skarbów: delikatnego kawioru i cenionych indyjskich olejów Moringa i Tamanu. 
Ekstrakt z kawioru – bogactwo składników odżywczych zamkniętych w czarnych perełkach kawioru sprawia, że składnik ten wszechstronnie działa na włosy: dzięki zawartości przeciwutleniaczy chroni je przed utratą koloru i zachowuje ich młodość, a witaminy i minerały rewitalizują je i nawilżają.
Olej Moringa – to lekki i jednocześnie bardzo odżywczy olej tłoczony na zimno z nasion indyjskiego „drzewa cudu”. Wykazuje działanie nawilżające włosy. Jest naturalnym środkiem przeciwutleniającym o wyjątkowych właściwościach wygładzających i zmiękczających.
Olej Tamanu – wytłaczany z pestek dojrzałych owoców drzewa rosnącego na obszarze Indii. Niezwykle skuteczny w ujarzmianiu suchych, puszących się włosów. Wspomaga utrzymanie właściwego poziomu nawilżenia, nadaje włosom gładki i lśniący wygląd. Dzięki zawartości korzystnych dla włosów lipidów pomaga w utrzymaniu ich naturalnego zdrowia i piękna.


Skład: Aqua, Glycerin, Dimethicone, Hydroxyethyl Acrylate / Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Phenyl Trimethicone, Oleyl Alcohol, Caviar Extract, Moringa oleifera Seed Oil, Calophyllum Inophyllum Seed Oil, D-panthenol, Tocopheryl Acetate, Polysorbate 60, Sorbitan Isostearate, Propylene Glycol, Trimethylsiloxysilicate, Dimethiconol, Tricedeth-6, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, C13-15 Alkane, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Mica, C.I. 77891, C.I. 77491, Citric Acid


Oleo-krem ma poręczne opakowanie w formie tubki z miękkiego plastiku. Posiada ono zamknięcie na „klik”. Otwór w zakrętce jest mały i kosmetyk wydostaje się przez niego w postaci cienkiego paseczka. Trochę mi to przeszkadza, ponieważ na moją długą i gęstą czuprynę, pochłaniającą odżywki jak gąbka, muszę nałożyć sporą ilość oleo-kremu. Myślę, że dla osób posiadających normalne włosy, które potrzebują takiego kosmetyku niewiele, ten mały otwór nie będzie stanowił problemu. Oleo-krem zawiera olejki, silikony i glicerynę, jest dosyć tłusty, więc jego mała ilość powinna większości z Was wystarczyć. 


Oleo-krem ma bardzo przyjemny, delikatny, orientalny zapach. Na włosach utrzymuje się on bardzo długo. Konsystencja kosmetyku jest tłusta, gęsta i kremowa. Bez problemu rozprowadza się on na pasmach i dosyć szybko wchłania. Nie tłuści i nie obciąża moich włosów. Kosmetyk można nakładać na suche i na mokre włosy, nie trzeba go spłukiwać. Ja stosuję oba sposoby. Najczęściej nakładam go po umyciu włosów, dzięki temu mogę szybko i bez problemu je rozczesać. Oleo-krem sprawia, że włosy są wygładzone, zdyscyplinowane, nawilżone i odżywione. Jego zaletą jest to, że nie przetłuszcza mojej czupryny. Kosmetyku nie nakładam u nasady, ponieważ przy skórze moje włosy szybko się przetłuszczają. Natomiast od ramion, aż po końcówki nie żałuję go sobie. 


Oleo-krem stosuję również na suche włosy. Kosmetyk zapobiega ich puszeniu i elektryzowaniu, ułatwia też stylizację. Na suchych włosach również bez problemu się rozprowadza i wchłania. Nie powoduje ich przetłuszczania, nawet jeżeli nałożę słuszną porcję. Włosy stają się wówczas mokre, ale w ciągu kilku chwil pochłaniają kosmetyk i wysychają. Oleo-krem sprawia, że są gładkie, miękkie, błyszczące 
i nawilżone. Efekt utrzymuje się przez cały dzień.  



Oleo-krem BIOVAX Caviar przypadł mi do gustu. Chętnie po niego sięgam, zwłaszcza kiedy nie mam zbyt wiele czasu na pielęgnację czupryny. Kosmetyk ładnie dyscyplinuje moje kosmki, nawilża je i ułatwia rozczesywanie. Podoba mi się, że nie powoduje przetłuszczania włosów oraz to, że szybko się wchłania. Poza tym ma eleganckie opakowanie i przepiękny zapach. To idealny kosmetyk dla zabieganych. 

Cena: 18,99 zł/125 ml
Moja ocena: 9/10

5 komentarzy:

  1. Zaciekawił mnie ten kosmetyk :) Jesteś z niego zadowolona, to warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobny produkt z innej firmy i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I dobrze, że nie nakładasz kosmetyku u nasady włosów, bo to byłby błąd. Wielkim plusem Oleokremu jest to, że jest bardzo wydajny, dobrze odżywia włosy, wygładza je, kondycjonuje, zapobiega elektryzowaniu, a do tego zostawia piękny zapach! Moje włosy średnio-porowate go pokochały.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też używam oleo-kremu. Dla mnie jest świetny a włosy są elastyczne i błyszczące.
    http://oczamimlodejtesterki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. oleokremy są genialne i megawydajne. ja mam swój z 2 miesiące i końca nie widać. no i ten zapach łaaaaaa <3

    OdpowiedzUsuń