środa, 16 listopada 2016

LIEBSTER BLOG AWARDS 2016 - moje odpowiedzi

Witam, dziś uświadomiłam sobie, że nieubłaganie zbliża się koniec roku. W powietrzu czuć święta, prezenty, choinkę, pierniczki itp. We wrześniu i październiku dostałam dwie nominacje LBA 2016. Pora więc odpowiedzieć na pytania. Dziękuję Karolinie z bloga Mama poleca, pisze, gotuje oraz
Ani z anaikosmetyki za wyróżnienie.


Zacznę od odpowiedzi na pytania Karoliny

1. Czy poza blogowaniem masz jakieś hobby?
Tak, drzemie we mnie dusza artystyczna więc w wolnych chwilach, których ostatnio mam coraz mniej tworzę sobie różności ze wstążek. Ozdoby do włosów, bukiety, bombki na choinkę etc. Robię też bransoletki i kolczyki.  

2. Jeżeli mogłabyś być zwierzątkiem, to byłoby to .... dlaczego?
Zdecydowanie kot. Zwierzę inteligentne, wzbudzające sympatię, chodzące własnymi drogami. Poza tym może bezkarnie przespać cały dzień i zawsze spada na cztery łapy.

3. Kim chciałaś być jako dziecko?
Pielęgniarką. Ciągle to powtarzałam, ale ostatecznie nią nie zostałam :) 

4. Z kim znanym chciałabyś pójść na kawę i dlaczego? 
Z nikim, jakoś nie fascynują mnie znani ludzie. 

5. Zajęcie, dzięki któremu się relaksujesz?
Blogowanie, to moja odskocznia. Poza tym słuchanie muzyki i sprzątanie. Jeżeli jestem mocno zestresowana, to wiadomo, że moje mieszkanie będzie niebawem lśniło :) 

6. Twoje popisowe danie to.... ?
Pizza, zwykła, prosta, z domowego ciasta. Każdy, kto ją jadł, wspomina pozytywnie to doświadczenie. 

7. Czy masz jakiś ulubiony film, podaj tytuł.
„Kogel-mogel” Oglądałam go setki razy i jeszcze mi się nie znudził. 

8. Co denerwuje Cię najbardziej u innych ludzi?
Dwulicowość i cwaniactwo. 

9. Które zajęcie domowe najbardziej lubisz, a które jest dla Ciebie  katorgą? 
Lubię wszystkie zajęcia domowe. Od sprzątania poprzez prasowanie aż do gotowania. Jak wspomniałam wyżej, to mnie relaksuje. 

10. Na jaką stronę internetową zaglądasz najpierw, kiedy zasiadasz do komputera (dla przyjemności)
Obowiązkowo Facebook :) 

11. Nie mogłabym się obejść bez ... tutaj nie wymienię przedmiotu, a najważniejszą dla mnie osobę, czyli moje dziecko. Nie wyobrażam sobie życia bez synka.

Pytania od Ani 

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?
Po urodzeniu synka postanowiłam zostać z nim w domu. By oderwać się od codziennych obowiązków, szperałam w internecie. Brałam udział w konkursach, testowałam różne rzeczy, wypełniałam ankiety, wystawiałam opinie. Gdzieś w głowie siedziała myśl o założeniu bloga. Rozsądek mówił: Nie, nie ja.
W końcu za namową mojego męża, który był w stu procentach pewien, że sobie poradzę, stworzyłam swoje miejsce w internecie. 

2. Najbardziej zawstydzająca sytuacja jak Ci się przytrafiła?
Kurcze, szukam w pamięci i nie potrafię niczego sensownego znaleźć. Były różnego rodzaju gafy szczególnie w dzieciństwie, które z perspektywy czasu nie wydają się aż tak zawstydzające. Dosyć dobrze pamiętam jedno wydarzenie. Było to w podstawówce. Na przerwie otworzyłam przegródkę plecaka, gdzie miało być moje drugie śniadanie i znalazłam tam kilka resoraków oraz ogromny magnes od głośnika radiowego. Takie cuda włożył mi młodszy braciszek. Koleżanki miały ubaw. 

3. Włosy krótkie czy długie?
Zdecydowanie długie. Całe życie miałam długie włosy. W dzieciństwie warkocz sięgał mi za pas. Kilka lat temu podkusiło mnie, by ściąć włosy. Była to radykalna zmiana, której długo żałowałam. Od tamtej pory nie chodzę do fryzjera. 

4. Bez którego kosmetyku nie wyobrażasz sobie życia?
Bez podkładu. Ukrywa niedoskonałości, wyrównuje koloryt etc. Moja cera niestety go potrzebuje. 

5. Na co zwracasz uwagę w blogach? 
Na wygląd. Lubię prostotę i przejrzystość. Istotny jest też dla mnie tekst. Miło się go czyta, gdy jest sensowny, spójny i pozbawiony błędów. Wiadomo, każdemu zdarzają się błędy, mi również, ale jak się od nich roi, to bardzo razi. 

6. Jesteś bardziej optymistką czy pesymistką?
Myślę, że optymistką. Choć często się martwię i rozpamiętuję daną sytuację, to w przyszłość patrzę z optymizmem. 

7. Ulubiona bajka z dzieciństwa to....
Gumisie. Uwielbiałam oglądać przygody tych sympatycznych misiów, ich zmagania z księciem Igthornem. No i ten Toadie :)

8. Dobra książka, czy dobry film?
Dobry film. Książek naczytałam się na studiach :)  Poza tym wielogodzinna praca przy komputerze skutecznie męczy mój wzrok, przez co nie mam ochoty ślęczeć nad książkami. Z wyjątkiem bajeczek dla synka, na to  zawsze znajdę siłę. 

9. Jak widzisz siebie za 5 lat?
Widzę siebie jako energiczną kobietę z odchowanym dzieckiem, własną firmą i domem za miastem. Wyprowadzka z bloku będzie drugim po narodzinach mojego synka najszczęśliwszym dniem w moim życiu. No i nie może zabraknąć u mojego boku męża i upierdliwej kocicy. Rodzina musi być w komplecie :) 

10. Jaki zapach kojarzy Ci się z dzieciństwem?
Zbliżają się święta, więc pozostanę w ich klimacie. Zawsze w domu mieliśmy żywą choinkę. Kiedy tata wnosił ją do domu, intensywny zapach świerku roznosił się wkoło.  Ten magiczny zapach kojarzy mi się z dzieciństwem, wspólnym ubieraniem choinki, beztroską, śmiechem i rozbitymi bombkami :)

To już wszystkie pytania i odpowiedzi. Jeszcze raz dziękuję dziewczynom za nominacje.
A teraz uciekam robić pierniczki, bo poczułam magię świąt :) 

9 komentarzy:

  1. Świetne odpowiedzi, czytałam z przyjemnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrycja Sobolewska16 listopada 2016 19:15

    No to wiem juz o tobie wiecej kochana ;)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/11/przyznam-szczerze-ze-nigdy-nie-miaam.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Super odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kaczmarkowa Kraina16 listopada 2016 22:40

    Fajnie poznać Cię bliżej 😉
    Również lubiłam Gumisie ale Muminki zawsze były moimi ulubionymi. Zapach z dzieciństwa to zapach pieczonych ciast 😄 moja babcia robiła torty i ciasta na różne okazje więc w domu zawsze pachniało ciasto.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne pytania Ci się trafiły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię czytać wpisy LBA :) można się sporo dowiedzieć o danej osobie, tym bardziej jeśli się ją obserwuje ;) mamy wiele wspólnego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super odpowiedzi :) Lubię czytać takie wpisy bo można się więcej dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. rzetelne-recenzje.blogspot.com17 listopada 2016 11:53

    Musze kiedyś zrobić taką domową pizzę :)

    OdpowiedzUsuń