wtorek, 2 sierpnia 2016

Velvet, Nawilżany papier toaletowy Rumianek i Aloes - testowanie z babyboom.pl

Witam, dziś przychodzę do Was z recenzją papieru toaletowego. Ha, ale nie byle jakiego, bo od Velvet, nawilżanego z rumiankiem i aloesem na dodatek :)  Papier testował mój synek, który jest
w trakcie nauki korzystania z nocniczka. Zgłaszając się do testu na babyboom.pl miałam do wyboru 3 wersje papieru (Rumianek i Aloes, Pure oraz Junior). Wybrałam wersję Pure, wydała mi się najdelikatniejsza, odpowiednia dla mojego alergika. Kiedy odebrałam przesyłkę w środku znalazłam papier rumiankowy :( No cóż, ktoś się pomylił, ludzka rzecz. Zaakceptowaliśmy, przetestowaliśmy,
a dziś dzielimy się opinią. Zapraszam. 


Nawilżany papier toaletowy Velvet Rumiankiem i Aloesem używany wraz z papierem suchym zapewnia uczucie świeżości i czystości każdego dnia. To nowy standard codziennej higieny, który dzięki ekstraktom roślinnym, właściwemu pH i zawartości kwasu mlekowego jest odpowiedni do pielęgnacji miejsc intymnych. Delikatna formuła nawilża skórę, a produkt może być stosowany po każdym skorzystaniu z toalety. Można go bez obaw spłukiwać w toalecie, bo jest biodegradowalny, tak jak zwykły, suchy papier toaletowy.
Opakowanie ma wygodne zamknięcie z klapką, która zabezpiecza produkt przed wysychaniem, 
w środku znajdują się 42 miękkie listki papieru nawilżanego Velvet. 


Testowany dermatologicznie, hypoalergiczny, nie zawiera parabenów, pH odpowiednie dla miejsc intymnych, zawiera ekstrakty z rumianku i aloesu, łagodny dla skóry, biodegradowalny. Można wrzucać do toalety. Nie stosować na okolice twarzy i oczu.


Papier mieści się w foliowym opakowaniu. Do opakowania przyklejone jest plastikowe wieczko, które ułatwia wyjmowanie papieru i skutecznie chroni przed jego wysychaniem. Wieczko łatwo otwiera się i zamyka. Zatrzaśnięte, dobrze się trzyma na miejscu, dzięki temu spokojnie można zabrać papier w podróż.
Papier jest dosyć mocno zbity, przez co na początku trochę trudno jest wyjąć pojedynczy listek. Trzeba po prostu użyć obu rąk. Plusem jest dobre ułożenie listków, dzięki temu nie wyjmujemy kilku na raz.


Papier jest dobrze nawilżony. Listek ma odpowiednią wielkość (13,5x17 cm). Swoją strukturą przypomina chusteczki nawilżane. Jest gruby i wytrzymały. Jeżeli chcielibyśmy go rozerwać,
to naprawdę trzeba użyć do tego trochę siły.
Ponadto jest miękki, delikatny, przyjemnie pachnie rumiankiem. Zapach ten nie wietrzeje 
i utrzymuje się do ostatniego listka. Skutecznie oczyszcza skórę i nie rwie się podczas używania. Sprawdził się zarówno przy pielęgnacji podczas zmiany pieluszki, jak i korzystania 
z nocniczka. Kiedy synek usłyszał, że ma swój ,,dorosły” papier chętniej chce siadać na nocnik. Papier nie podrażnił i nie uczulił delikatnej skóry dziecka.


Jestem zadowolona z tego produktu, wyróżnia się na tle innych nawilżanych papierów, które mieliśmy okazję używać. Jest bardzo delikatny dla skóry, skutecznie ją oczyszcza.
W przeciwieństwie do większości chusteczek nawilżanych, można go wyrzucać do toalety. Papier sprawdził się u nas, chętnie go kupię. Na pewno skuszę się na wersję Pure. Na zakończenie dodam, że nie jest to produkt zarezerwowany tylko dla dzieci. Dorosłym również ułatwi codzienne korzystanie z toalety :) 

Cena: około 6 zł
Moja ocena: 10/10

3 komentarze:

  1. U nas wersja Junior ;) Pięknie pachnąca słodkim zapaszkiem, również sprawdziła się idealnie ;) Bardzo fajny produkt dla maluchów i w sumie nie tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego typu chusteczek używam na wyjazd albo na wycieczki (bo nie zawsze w publicznych toaletach papier jest ) często używam w lecie dla odświeżenia :)

    OdpowiedzUsuń