poniedziałek, 6 czerwca 2016

Moja przygoda z Hair Jazz.

Jakiś czas temu trafiłam w sieci na informację o szamponie i odżywce na porost włosów Hair Jazz. Zaintrygowało mnie, że zestaw ten powoduje nawet trzykrotnie szybszy wzrost włosów. Postanowiłam go sprawdzić na własnej czuprynie. Kiedy dotarła do mnie przesyłka od HarmonyPlus, byłam w trakcie testu innych kosmetyków, wiec zestaw Hair Jazz czekał na swoją kolej. Obecnie jestem już 3 tygodnie po kuracji Hair Jazz, więc chcę się podzielić moją opinią. Zapraszam. 

Na początek trochę informacji od producenta.
Czy wiesz, że dzięki naszym produktom włosy mogą rosnąć nawet trzy razy szybciej?
Produkty Hair Jazz przynoszą sukcesy naszemu instytutowi już od ponad 15 lat!
Produkty do pielęgnacji włosów Hair Jazz są wysoko stężoną mieszanką naturalnie występujących białek, które są niezbędne do wzmocnienia rdzenia włosa i wzmagają jego wzrost — są to:
chityna,
hydrolizowana keratyna,
białka sojowe, a także 
wyciąg ze skorupki jajka.
Wydajność tej mieszanki restrukturyzującej jest następnie zwiększana poprzez dodanie witaminy B6 (pirydoksyny), odgrywającej kluczową rolę w przemianie metabolicznej białek tworzących rdzeń włosa.

Hair Jazz udziela gwarancji na 5 wyników:
- nawet trzykrotnie szybszy wzrost włosów
- bardziej miękkie i błyszczące włosy
- wyniki utrzymujące się przez wiele miesięcy
- wydajność sprawdzona i przetestowana na wszystkich rodzajach włosów
- wyraźne zmniejszenie się liczby wypadających włosów

Więcej informacji znajdziecie tutaj.


Zarówno szampon, jak i odżywka jest zamknięta w plastikowej tubie o pojemności 250 ml. Szata graficzna jest przyjemna dla oka. Na opakowaniu znajdziemy najpotrzebniejsze informacje takie jak sposób użycia, skład kosmetyku oraz  adres producenta. 
Oba produkty są dodatkowo zabezpieczone sreberkiem. Dzięki temu mamy gwarancję, że nikt ich przed nami nie używał. 
Opakowanie jest wygodne, miękkie i poręczne. Wydobycie produktu nie sprawia problemu. Tuba zamykana jest dużą, plastikową nakrętką. Osobiście wolałabym zamknięcie typu klik.


Szampon Hair Jazz ma delikatny, błękitny kolor. Zapach przyjemny, ziołowo-chemiczny. Konsystencja rzadka, ale powoli rozlewa się na dłoni. Dobrze łączy się z wodą. Rozprowadzenie kosmetyku na włosach nie sprawia problemu. Po nałożeniu pierwszej porcji szampon nie bardzo się pieni, ale już przy 2 i 3 pojawia się ładna piana. Ja po kilku myciach poszłam po rozum do głowy
i przed użyciem szamponu Jazz zaczęłam myć włosy innym, tańszym szamponem, tak żeby zmyć pierwsze zanieczyszczenia. To była dobra decyzja. Dzięki temu potrzebowałam już tylko jednej porcji szamponu Hair Jazz. 




Odżywka Hair Jazz ma biały kolor i bardzo przyjemny ziołowo-słodki zapach. Konsystencję niezbyt gęstą, kremową. Podczas nakładania odżywka szybko wchłania się w skórę i włosy, nie klei się, nie maże, staje się wręcz niewyczuwalna. Na początku trochę mnie to denerwowało, ponieważ lubię, kiedy odżywkę czuje się na włosach. Wówczas mam poczucie, że jest i działa. Po kilku użyciach przyzwyczaiłam się do ,,suchego'' efektu odżywki i skrupulatnie wcierałam ją w skórę głowy.
Producent zaleca nakładanie kosmetyku tylko na skórę i włosy u nasady, ponieważ jej zadaniem jest odżywienie i pobudzenie mieszków włosowych. Natomiast do pielęgnacji pozostałej części włosów należy użyć innej odżywki.


Jak więc wyglądało moje mycie włosów podczas kuracji?
Na pierwszy ogień szedł zwykły szampon drogeryjny. Po umyciu włosów nakładałam słuszną porcję szamponu Hair Jazz i zgodnie z zaleceniami producenta, delikatnie masowałam skórę głowy. Zostawiałam szampon na 4 minuty, a następnie spłukiwałam letnią wodą. 
Po szamponie przychodziła kolej na odżywkę Hair Jazz. Nakładałam ją na skórę głowy i włosy
u nasady, ponownie delikatnie masowałam przy tym głowę. Na pozostałą część włosów nakładałam inną odżywkę. Po 3-4 minutach spłukiwałam głowę chłodną wodą. 


Cała operacja jest trochę męcząca, wymaga czasu i cierpliwości. Mycie, wcieranie, spłukiwanie. Przyznam szczerze,  były momenty, kiedy miałam już serdecznie dość  mycia głowy 2 szamponami 
i 2 odżywkami, ale się nie poddałam. Po miesiącu przyszedł czas na pierwsze wyniki kuracji. 
Zmierzyłam włosy i  okazało się, że urosły 4 centymetry. Byłam pod wrażeniem. Niby 4 centymetry a jaka radość :) Przez kolejne 2 tygodnie moje włosy urosły o następne 2 centymetry. Zestaw wystarczył mi na 1,5 miesiąca. Włosy myłam co drugi dzień. 
Czy jestem zadowolona z kuracji? 
Tak, jestem bardzo zadowolona. Zestaw spełnił obietnicę producenta. Włosy szybciej urosły (przed kuracją rosły 1,5 cm/mc), stały się mocne. Już podczas kuracji zaczęły mniej wypadać. Pojawiło się mnóstwo nowych włosów tzw. ,,baby hair”, widocznych szczególnie na linii przy czole.


Przed użyciem zestawu Hair Jazz miałam długie włosy, ale były one osłabione i wypadały. Teraz są jeszcze dłuższe, mocniejsze i bardzo gęste. Tak obecnie wygląda moja czupryna :)



Zestaw polecam szczególnie tym, którzy delikatnie mówiąc mieli  nieudane spotkanie z fryzjerem
i chcą, by ich włosy szybko wróciły do przyzwoitej długości. Ja kilka lat temu miałam taką przygodę. Żałuję,  że wtedy nie wpadły mi w ręce te kosmetyki :) Osoby borykające się ze słabymi 
i wypadającymi włosami również będą zadowolone z kuracji. A jeżeli ktoś po prostu chce, by kondycja jego włosów poprawiła się i żeby zaczęły szybko rosnąć, niech również zafunduje im kurację zestawem Hairr Jaz. 
Szampon i odżywka obecnie kosztuje 119 zł. Nie jest to mała kwota, ale biorąc pod uwagę skuteczność działania zestawu, warto w niego zainwestować. Polecam. 

Kosmetyki Hair Jazz dostępne są w sklepie HarmonyPlus

Zapraszam na fanpage i stronę HarmonyPlus.


7 komentarzy:

  1. Ale masz grubaśne włosy ;) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dużo ich jest, a po tej kuracji jeszcze więcej, aż ciężko wbić w nie szczotkę:) Czas zainwestować w tangle teezer :)

      Usuń
  2. Jakie ty masz włosy :O ja to nie mam 1/2 z tego :p tego zestawu nie znam ale u mnie bardzo dobrze się sprawił duet z bioxsine cenowo podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam próbki bioxsine. Chętnie poczytam o tej kuracji. Zaraz wpadam na Twój blog :)

      Usuń
  3. jeny tyle czasu dosłownie czaję się na ten zestaw... szczerze mówiąc czekałam na jakiekolwiek opinie ;)
    Dziękuję za mega relację! :)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku! Jakie Ty masz cudowne włosy! Grube, lśniące mmm no marzenie po prostu :)

    OdpowiedzUsuń