sobota, 16 kwietnia 2016

Regenerująca kuracja z witaminą C od DermoFuture.

Witaminy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Możemy dostarczyć je, spożywając odpowiednio zbilansowaną dietę lub poprzez suplementację. Nasza skóra, również potrzebuje witamin. Używane w różnych kosmetykach mają za zadanie poprawiać kondycję naszej skóry, przeciwdziałać jej starzeniu, nawilżać, łagodzić podrażnienia czy chronić przed negatywnym wpływem czynników środowiska. Jakiś czas temu pisałam o kremach Lirene z witaminą D tutaj. Dzisiaj przedstawię Wam Regenerującą kurację z witaminą C od DermoFuture. Zapraszam.


Intensywnie regenerująca kuracja z witaminą C o najwyższym, bo aż 30-proc. stężeniu. Znalazły się w niej również: arbutyna, kwas hialuronowy, wyciąg z gorzkiej pomarańczy oraz gliceryna.
Wysoko wyselekcjonowane i odpowiednio połączone składniki gwarantują:
· rozjaśnienie
· regenerację zniszczonej skóry
· zmniejszenie skłonności do przebarwień i piegów
· zwiększenie elastyczności
· ochronę przed wolnymi rodnikami
· spowolnienie procesów starzenia
· uszczelnienie naczyń krwionośnych.


Witamina C wykazuje działania antyoksydacyjne, walczy z wolnymi rodnikami, wspomaga ochronę przeciw promieniowaniu UV, stymuluje syntezę kolagenu, działa rozjaśniająco, wpływa korzystnie na stan skóry trądzikowej, wzmacnia naczynia krwionośne, poprawia stopień nawilżenia skóry. 
Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka. Działanie gliceryny jest długotrwałe. Penetruje głębsze partie warstwy rogowej naskórka i pozostaje tam, regulując wilgotność przez około dobę. 
Kompleks proteinowy działa przeciwobrzękowo, walczy z wolnymi rodnikami.
Wyciąg z gorzkiej pomarańczy ma właściwości antyoksydacyjne, aktywuje procesy regeneracji
i odnowy skóry, nawilża, zwiększa elastyczność i jędrność skóry, działa delikatnie ściągająco
i zmniejsza pory, rozjaśnia koloryt cery, odżywia i rewitalizuje skórę zmęczoną. 
Arbutyna posiada działanie depigmentacyjne, polegające na regulowaniu produkcji barwnika skóry – melaniny, a także na jej równomiernym rozmieszczeniu w naskórku. Usuwa już powstałe przebarwienia posłoneczne, potrądzikowe i plamy starcze. Posiada działanie przeciwzapalne, używana jest w leczeniu trądzika pospolitego. 
Kwas hialuronowy wpływa korzystnie na stopień nawilżenia, poprawia kondycję suchej skóry. Może być stosowany jako środek nawilżający. Wiążąc wodę w naskórku, wygładza go, a także chroni przed wysuszeniem, dzięki czemu zmniejsza możliwość występowania uczuleń i podrażnień.

Sposób użycia: Nakładać wieczorem na oczyszczoną skórę. Kilka kropli rozprowadzić na skórze twarzy, delikatnie masując.


Serum zamknięte jest w szklanej butelce o pojemności 20 ml. W zakrętce umieszczona jest pipeta, która ułatwia nabieranie produktu. 
Zapach serum jest delikatny, słodki i trochę metaliczny, szybko się ulatnia. Kolor jasnożółty. Konsystencja rzadka, lekko oleista.


Kosmetyk łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Nie pozostawia na skórze wyczuwalnej warstwy. Nie zatyka porów i nie tłuści skóry. 
Po nałożeniu serum nakładam jeszcze krem, oba kosmetyki świetnie ze sobą współpracują.


Serum sprawiło, że moja skóra stała się delikatna w dotyku. Ponadto elastyczna, promienna, lekko napięta, nawilżona i odżywiona. Dzięki niemu zaczerwienia, przebarwienia i piegi stały się mniej widoczne. Serum zmniejszyło również ilość popękanych naczynek wokół skrzydełek nosa.
Kosmetyk ten  świetnie sprawdza się po mocnym peelingu, kiedy skóra jest podrażniona. Szybko ją koi i regeneruje, choć przez krótką chwilę po nałożeniu czułam delikatne pieczenie. 


Serum jest bardzo wydajne, wystarczy kilka kropli do pokrycia twarzy i szyi. Stosuję je od 3 tygodni i zużyłam dopiero 1/4 opakowania. 
Kosmetyk ma długi termin przydatności, bo aż 12 miesięcy, wiec bez problemu uda mi się go zużyć.


Zdecydowałam się na to serum, ponieważ moja skóra była zmęczona i szara. Do tego, jak zwykle na wiosnę pojawiły się na niej piegi, których nie zawsze mam ochotę i czas zakrywać podkładem.
Choć na początku się obawiałam, że po użyciu tego serum moja skóra podrażni się, zacznie piec albo mocno się rozjaśni, szybko się okazało, że nic z tych rzeczy. Kosmetyk jest delikatny, działa powoli, acz skutecznie. Już po kilku dniach widoczne są pierwsze efekty. Z kuracji jestem bardzo zadowolona. Dzięki niej moja skóra wygląda zdrowo, jest promienna, a przebarwienia zostały delikatnie rozjaśnione. Polecam. 

Cena: około 40 zł 
Moja ocena: 10/10

Kurację możecie kupić tutaj
http://www.tenex.pl/

Kosmetyk otrzymałam w ramach akcji ,,Testuję z Twoim Źródłem Urody"


3 komentarze:

  1. Fajniutkie ;) Chodź ja swoje piegi chyba już polubiłam ;) Dodają mi młodszego wyglądu :P Ale produkty z witaminą C przydatne dla skóry ;) Miałam kiedyś Mist Toner ze Skin79 z witaminą C, bardzo fajnie się sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym wypróbowała to serum;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. może piegów nie mam, ale przebarwień co nie miara. oj przydałaby się taka kuracja.

    OdpowiedzUsuń