wtorek, 15 marca 2016

Małpie figle z drabinką Lil’Monkey.

Każde dziecko uwielbia się wspinać, wchodzić na meble, zdobywać szczyty. Kiedy maluch w ten sposób się bawi, rodzicom nieraz włos jeży się na głowie. Ja tak mam, kiedy widzę maluszka zawieszonego na regale. Obecnie sama tego doświadczam, ponieważ mój synek właśnie przechodzi ten etap. Dziecko próbuje się wspinać (ku mojemu przerażeniu!) na meble, szafki, oparcie fotela. Nieważne gdzie, byle było wysoko. Na szczęście, jest na to świetne rozwiązanie. To właśnie dla takich małych alpinistów powstała drabinka Lil’Monkey. Połączenie zabawy z aktywnością fizyczną to niezła gratka dla malucha. Dzięki akcji ,,Testowanie z SuperMamą'', przez ostatni tydzień mogłam przetestować to cudo u siebie w domu.

Drabinka Lil’Monkey - to czas aktywnej zabawy!!!
Konstrukcja drabinki Lil’Monkey pozwala dzieciom na wspinaczkę, zawisanie czy huśtanie, a po jej przykryciu, np. kocem, może służyć jako namiot. Jeśli Twoje dziecko, podobnie jak małpki, wspina się na każdy możliwy element w domu lub w ogrodzie, drabinka Lil”Monkey jest stworzona właśnie dla niego. Zapewniamy Cię, że będzie bawić się na niej godzinami, poprawiając przy tym swoją koordynację ruchową i aktywnie ćwicząc. Twoje dziecko pokocha tę zabawkę!!!


Drabinka składa się z rurek i łączników wykonanych z solidnego sztucznego tworzywa. Zmontowanie konstrukcji ułatwia załączona do zestawu bardzo czytelna instrukcja. Łączenie poszczególnych elementów nie sprawia problemu, nie wymaga też dużej siły. W niecałe 30 minut powstaje kopuła lub, jak ktoś woli, drabinkowe igloo :)


Drabinka jest solidna i stabilna, nie przechyla się i nie przemieszcza pod ciężarem dziecka. Plusem jest to, że można ją rozstawić zarówno w domu, jak i na zewnątrz. Jest zrobiona z odpornego na czynniki atmosferyczne materiału. Z racji tego, że pogoda jeszcze nie sprzyja zabawom w ogrodzie, nasza drabinka została rozłożona w salonie. Jej wielkość jest jak dla mnie, w sam raz. Drabinka ma wysokość 118 cm i szerokość 170 cm. Wytrzyma obciążenie do 80 kilogramów. Na drabince jednocześnie może bawić się troje dzieci.



Mój synek z zainteresowaniem śledził proces składania drabinki i podawał poszczególne elementy. Kiedy drabinka była gotowa bez oporów zaczął się nią bawić. Dotykał, przeciągał się, zawieszał 
i kucał. W zdobyciu szczytu trochę mu pomogłam, ale myślę, że to kwestia czasu, by mój alpinista sam zaczął się na niego wspinać.


Drabinka, oprócz funkcji konstrukcji do wspinania, przeciągania i huśtania, może też pełnić rolę namiotu. Wystarczy przykryć ją kocem lub prześcieradłem i maluch będzie miał świetne miejsce do zabawy. Powstanie duży namiot, w którym bez problemu zmieści się też dorosły.



Zabawa na drabince sprzyja psychofizycznemu rozwojowi maluszka. Dziecko ćwiczy równowagę, mięśnie, a także wzrok. Planując ruchy rozwija również myślenie. No i najważniejsze: dobrze się bawi.





Do zabawy z drabinką Lil’Monkey można pobrać specjalną aplikację, która urozmaica zabawę. Kiedy dziecko bawi się na drabince, aplikacja przenosi je do wirtualnego świata zabawy. Zachęca dziecko do aktywności ruchowej, zdrowego odżywiania się, odkrywania skarbów i zbierania punktów. Grające dziecko zdobywa punkty za każde ukończone w jak najkrótszym czasie zadanie.


Tutaj jeszcze chcę pokazać łączenia z bliska. Jak widzicie, są solidne i bezpieczne. Rozkładanie drabinki również nie sprawia problemu. Można ją podzielić na nieco większe elementy, tak, aby łatwo było ją przewieźć lub przechować, a później szybko złożyć.



Drabinka zdobyła serca nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Każdy, kto miał okazję ją zobaczyć, był zachwycony. Mówił: ,,Świetna zabawka. Super sprawa. Szkoda, że ja takiej nie miałem 
w dzieciństwie. Dzieci natomiast od razu próbowały się na nią wdrapać, zawiesić, huśtać. 
Dzięki drabince moje dziecko spędziło miło czas, mogło się w końcu bezkarnie wspinać, rozciągać 
i gimnastykować, bez obawy, że zrobi sobie coś złego. 
Drabinka to wiele godzin wspaniałej zabawy, zarówno w domu, jak i na dworze. Bardzo chciałabym, aby stała w naszym ogrodzie. Na pewno synek i jego koledzy chętnie by z niej korzystali przez całe lato.



Niczego nie zmieniłabym w drabince, natomiast dodałabym 3 rzeczy:
1. Pokrowiec, dzięki któremu można by było przykryć drabinkę i stworzyć namiot.
2. Mocowania, które pomogłyby przytwierdzić drabinkę na miękkim podłożu np. na trawniku.
3. Dodatkową pionową drabinkę,  umieszczoną w środku, dzięki której dziecko mogłoby z wewnątrz wychodzić na szczyt.

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że drabinka jest warta swojej ceny. To zabawka na wiele lat. Jest przeznaczona dla dzieci w wieku 3-6 lat, ale biorąc pod uwagę, że znosi obciążenie do 80 kg, myślę, że starsze dziecko z chęcią poćwiczy na niej ,,małpie figle'':) 

Dziękuję magazynowi SuperMama za możliwość przetestowania drabinki Lil’Monkey.

Moja ocena: 10/10
Cena: 689 zł 
Drabinkę możecie kupić tutaj 

6 komentarzy:

  1. Fajna ta drabinka, bardzo mi się podoba, a jak mały się wygina :) Super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna ta drabinka ale cena przeraża !
    kolorowe-usta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. super sprawa, aż mi żal że nie mam ogórka, czy większego tarasu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne to! I pomyśleć, że do tej pory nie wiedziałam o istnieniu takiej zabawki...
    Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    http://zyciepelnekoloru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. super zabawka dla maluszka ;)
    mypinkdreams3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń