poniedziałek, 22 lutego 2016

Różowa moc glinki.

Glinka kosmetyczna  ma właściwości antyseptyczne, absorbujące i oczyszczające, tak zbawienne dla naszej skóry. Jak magnes przyciąga zanieczyszczenia. Dzieje się tak dlatego, że glinka ma ujemny ładunek, zbiera więc cząsteczki o ładunku dodatnim, które są w substancjach toksycznych. Oprócz tego zawiera mikro- i makroelementy niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszej skóry. Zielona, biała, czerwona, żółta, błękitna, różowa, czarna, fioletowa. Różne kolory, różne właściwości i zastosowanie. Dzisiaj opowiem Wam o różowej glince, którą miałam możliwość poznać dzięki Mydlarnia marsylskie.pl  Zapraszam.


Różowa glinka to połączenie dwóch rodzajów glinek: białej i czerwonej. Jest pełna dobroczynnych mikroelementów, które mają doskonały wpływ na kondycję cery. Krzem, wapń, żelazo, sód i potas sprawiają, że skóra wygląda zdrowo i promienie. Różowa glinka działa przy poważnych schorzeniach skórnych, kłopotach z bliznami i nierówną strukturą cery. Polecana jest dla osób mających problem z zaskórnikami, przebarwieniami czy bliznami.                                 
Kosmetyk w naturalny sposób dezynfekuje, tonizuje i wygładza cerę. Jest ona odpowiednia dla osób ze skórą bardzo wrażliwą i podrażnioną. Glinka różowa polecana jest również dla alergików, posiadaczy skóry atopowej oraz dla osób cierpiących na różnego rodzaju schorzenia dermatologiczne. Stosowane glinki różowej pozwala uzyskać efekt odprężonej i wypoczętej skóry.


Francuska różowa glinka kaolin jest w 100% naturalna, suszona na słońcu. Jest oczyszczana mechanicznie. Nie zawiera petrolatów, barwników, konserwantów, nie jest jonizowana, nie jest testowana na zwierzętach.

Właściwości:
-w łagodny sposób dezynfekuje i tonizuje skórę,
-zabliźniające, regenerujące,
-walczy z zaskórnikami i przebarwieniami,
-łagodzi problemy cery wrażliwej i atopowej,
-wygładza i wyrównuje strukturę epidermy 

Skład mineralny glinki:
Krzemionka (SiO2) 64,85%
Tlenek glinu (Al2O3) 23,50%
Tlenek żelaza (Fe2O3) 4,35%
Tlenek potasu (K2O) 3,00%
Tlenek sodu (Na2O) 0,10%
Tlenek magnezu (MgO) 0,50%
Tlenek wapnia (CaO) 0,55%


Glinkę możemy stosować jako maseczkę. Jedną cześć glinki należy zmieszać drewnianą łyżką 
z wodą mineralną lub hydrolatem w stosunku 1:1, w szklanym bądź ceramicznym naczyniu (nie używać metalowych narzędzi), tak by otrzymać konsystencję gładkiej pasty. Nałożyć na twarz 
i pozostawić na 5 minut (maseczka może w tym czasie wyschnąć i popękać). Zmyć obficie letnią wodą. Stosować raz w tygodniu.
Jeżeli macie cerę tłustą i trądzikową, to maseczkę możecie połączyć z wywarem ziołowym np. 
z krwawnika, skrzypu, dziurawca lub rumianku. Można wzbogacić ją o dodatek miodu, soku 
z cytryny lub octu jabłkowego.
Dla cery dojrzałej i suchej idealna będzie maseczka z glinki połączonej z olejkiem arganowym, sokiem ogórkowym, marchewkowym, twarożkiem, oliwą z oliwek, olejem z zarodków pszennych. Maseczkę należy nałożyć na twarz. Zmyć po 10-15 minutach.
Oprócz maseczek, glinka świetnie sprawdza się jako dodatek do kąpieli:
miejscowa - 150g glinki wsypać do wanny z gorąca wodą,
kompletna - 300g glinki zmieszać z ciepłą wodą w wannie.
Można też stosować ciepłe okłady: pastą z glinki (proporcje jak na maseczkę) smaruje się chore miejsca (np. stawy, mięśnie, gardło, czoło), następnie owija się je mokrym, ciepłym ręcznikiem. Okład zmywamy obficie wodą po 30-60 minutach. Czynność można powtarzać codziennie, 
aż do ustąpienia dolegliwości.


Do testu otrzymałam 250g glinki, umieszczonej w poręcznym, plastikowym wiaderku. Kolor glinki jak sama nazwa wskazuje, jest różowy, zapach delikatny, lekko kredowy. Glinka łatwo łączy się 
z wodą. Powstaje z niej gładka papka.


Mokra glinka przybiera kolor ciemnego pomarańczu. Nakładanie maseczki nie sprawia problemu. Można do tego celu użyć pędzelka, ale palcem także udało mi się bez problemu nałożyć kosmetyk.


Glinka dosyć szybko wysycha. Można zgodnie z zaleceniem producenta po 5 minutach ją zmyć, albo spryskać wodą termalną i trzymać dłużej. Jeżeli chcemy, by glinka szybko nie zasychała warto połączyć ją z ulubionym olejkiem, ja użyłam olejek makadamia od Joanna, o którym pisałam tutaj. Glinka bez problemu się zmywa, wystarczy delikatnie zmoczyć, a następnie opłukać twarz. 
Można też użyć specjalnej rękawicy czy gąbki, dzięki temu będziemy mieli gwarancję, że dokładnie usunęliśmy produkt. 
Po zmyciu glinki, skóra jest lekko ściągnięta, ale jej napięcie nie powoduje dyskomfortu. Na twarzy pozostaje uczucie dokładnego oczyszczenia i odprężenia. Skóra jest gładka, delikatna, pory ściągnięte, zaczerwienienia i podrażnienia znikają. Drobne naczynka, które miałam wokół nosa, stały się prawie niewidoczne. Cera nabrała blasku, mniej się przetłuszcza, ma zdrowy wygląd.


Glinkę użyłam także do kąpieli, dzięki temu moja skóra stała się gładka, delikatna, pozbawiona niedoskonałości. Na dolegliwości bólowe nie stosowałam jej, ponieważ w ostatnim czasie nie doskwierał mi żaden ból. 
Różowa glinka świetnie się u mnie sprawdziła. Do tej pory znałam ją tylko z nazwy. Używałam zielonej i byłam zadowolona. Dzięki marsylskie.pl mogłam przekonać się o dobroczynnych właściwościach różowej glinki i bardzo się z tego cieszę.

Glinkę możecie kupić tutaj
Cena: 21,50 zł
Moja ocena: 10/10

Polecam. 

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam glinki ale muszę się przyznać, że o istnieniu różowej nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam okazję stosować różową glinkę innej firmy i byłam bardzo zadowolona z efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam glinki, ale tą widzę pierwszy raz .

    OdpowiedzUsuń
  4. oo ciekawy post.
    nie słyszałam, nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio poszukuję i zbieram różne porady dotyczące oczyszczania twarzy z zaskórników. Twój post bardzo mnie zainteresował. Koniecznie muszę wypróbować różową glinkę! Pozdrawiam :)
    voguejournalist-wannabe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio robiłam gotową maseczkę z zielonej glinki i na początku twarz mnie trochę szczypała. Później już było ok. A jak jest z różową glinką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ta nie szczypie, jest bardzo łagodna, nawet kiedy nałożyłam ją na skórę po peelingu było ok.

      Usuń
  7. Rewelacyjna jest :)
    Pozdrawiam wspólniczkę testów :)

    OdpowiedzUsuń