poniedziałek, 18 maja 2015

L'Oreal, Podkład Infallible 24h-Matte - testowanie z wizaz.pl

Witam serdecznie. Od 2 miesięcy jestem posiadaczką podkładu matującego L'Oreal, Infallible 24h-Matte. Otrzymałam go do testu z wizaz.pl Zgłaszając się do testu byłam zachwycona jego opisem, pomyślałam, to coś dla mnie, w końcu podkład który zapanuje nad moją mieszaną cerą. Jesteście ciekawi czy się sprawdził? Zapraszam.

Co mówi producent:
PODKŁAD ZERO KOMPROMISÓW: 
24 H MATU*,
24 H TRWAŁOŚCI* 
NASZ NOWY STANDARD MATU. 
BŁYSZCZENIE POD KONTROLĄ PRZEZ 24 H*. *Samoocena 100 osób.
- FORMUŁA Z PERLITEM MINIMALIZUJE NADMIAR SEBUM
- LEKKA KONSYSTENCJA PODKŁADU DLA NATURALNEGO I ŚWIEŻEGO WYGLĄDU
- FORMUŁA WZBOGACONA W POLIMERY DAJE MATOWE WYKOŃCZENIE
  PRZEZ 24 H*
BEZ BŁYSZCZENIA. BEZ CIĘŻKOŚCI. BEZ EFEKTU MASKI.

Skład:

Moja opinia: 
Podkład jest w wygodnej, plastikowej tubce o pojemności 35 ml.


Na opakowaniu znajdziemy 3 stopniową ocenę na temat właściwości produktu.
Konsystencja - średnia.
Pokrycie - wyraźne. 
Wykończenie - matowe.
Oprócz tego producent załączył instrukcję nakładania podkładu, w której zaleca aplikację od środka na zewnątrz twarzy (za chwilę wyjaśnię dlaczego).


Tubka posiada ,,dzióbek", który zapewnia łatwe wydobywanie produktu. 
Konsystencja podkładu jest lekka, niezbyt gęsta, ale nie rozlewa się. Podkład po nałożeniu na skórę szybko się w nią wtapia i zasycha, dlatego jego aplikacja wymaga od nas sprytu. Dla mnie najwygodniej nakłada się go palcami. Robię to małymi partiami, aby uniknąć nieestetycznych plam
i nieroztartych miejsc. Nakładanie pędzelkiem skończyło się smugami.


Po pierwszej aplikacji miałam mieszane uczucia. Podkład wydał mi się trochę lepiący, zaskoczona byłam jego szybkim wtapianiem i zasychaniem na skórze. Po nałożeniu wyglądał jakby był lekko za ciemny. Pudrowe wykończenie również było dla mnie nowością. Mimo tego nie przestałam go używać, musiałam się z nim zapoznać i powoli przyzwyczaić :) 
Po 2 miesiącach używania podkładu mogę o nim powiedzieć, że nie jest zły. Ma on swoje plusy 
i minusy. Jest lekki, łatwo się nakłada (trzeba tylko umiejętnie to robić). Dobrze kryje małe niedoskonałości i zaczerwienienia, ale nie radzi sobie z większymi niespodziankami. 


Na skórze tworzy delikatną, pudrową otoczkę. Niestety potrafi wkradać się w załamania i pory skóry przez co je uwidacznia. Dlatego na opakowaniu jest instruktaż nakładania kosmetyku, aby w ten sposób jak najmniej wsmarowywać go w pory i tym samym ich nie podkreślać. Niestety, podkład uwidacznia także suche skórki.


Przed jego aplikacją najlepiej jest wykonać peeling i dobrze nawilżyć skórę. Wówczas podkład ładnie się prezentuje. Nawilżenie w przypadku mojej mieszanej cery okazało się niezbędne, ponieważ po 3 dniach używania, podkład wysuszył mi skórę. Teraz używam go z kremem nawilżającym i to połączenie u mnie się sprawdza.


Podkład jest trwały i pozostaje na skórze kilka godzin. Rzeczywiście wyraźnie matuje skórę, ale nie 24H jak mówi producent. U mnie wytrzymał 4 godziny, z czego jestem bardzo zadowolona. Potem musiałam użyć pudru, aby zamaskować świecącą się skórę w strefie ,,T". Po 9 godzinach podkład pościerał się, w strefie ,,T" praktycznie go nie było. 
Efekt jaki daje podkład jest satysfakcjonujący. Dzięki niemu moja skóra jest matowa, delikatna 
w dotyku, ma ładny, wyrównany kolor. 


Makijaż przez dłuższy czas nie wymaga poprawek. Podkład zakrywa większość niedoskonałości, nie tworzy efektu maski. Nie wymaga używania sypkiego pudru, który zazwyczaj nakładam, aby utrwalić makijaż. Myślę, że jest to wręcz niewskazane, gdyż uzyskamy efekt maski.
Do testu otrzymałam kolor 11Vanilla, który ładnie się stapia z moją bladą cerą, choć na początku wydawał mi się zbyt ciemny. 
W sprzedaży jest 5 odcieni podkładu:


Podkład nie podrażnił mojej skóry, nie spowodował żadnych przykrych niespodzianek, nie zapchał porów. Jego zmywanie nie sprawia problemu. Usunęłam go zarówno żelem do mycia twarzy jak 
i płynem micelarnym. 
Myślę, że jest to dobry podkład, dla dziewczyn z tłustą cerą. Posiadaczki gładkiej buzi, bez rozszerzonych porów i zmarszczek będą również nim zachwycone. Podkład sprawdzi się przy wyjątkowych okazjach, egzaminach, spotkaniach, podczas których nie mamy czasu czy warunków na dokonywanie poprawek.

Cena: 59zł, zdecydowanie zbyt wysoka.
Moja ocena: 7/10

4 komentarze:

  1. Efekt świetny, ale cena rzeczywiście nie powala. Zapraszam do mnie www.unspoken-thoughts.blog.onet.pl zaczynam testować kapsułki piorące Perlux ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za taką cenę efekt mógłby być jednak lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie sprawdził się bardzo dobrze:) I powiem że bardzo dobrze też współgra z kolorem mojej cery, a matowi na 6 godzin.
    Ale faktycznie z ceną polecieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę sporo kosztuję ale efekt podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń