wtorek, 14 kwietnia 2015

Sally Hansen miracle gel. Ekspertka GELcious.

Jakiś czas temu wzięłam udział w akcji na Facebooku, w wyniku której zostałam Ekspertką GELcious Sally Hansen. Tuż przed Wielkanocą otrzymałam zestaw 2 lakierów oraz Top Coat. Bardzo ucieszyłam się z przesyłki. Pomyślałam, że jest to świetny prezent dla moich spracowanych pazurków i dzięki tym lakierom na święta będą świetnie wyglądały. Lakiery Miracle Gel mają dać efekt hybrydowego manicure, jak z profesjonalnego salonu kosmetycznego, bez wychodzenia   
z domu i bez lampy, a do tego trwałość do 14 dni. Zaintrygowało mnie, czy rzeczywiście te lakiery są w stanie utrzymać się na paznokciach aż 14 dni? Jesteście ciekawi? Zapraszam.




W przesyłce znalazłam dwa żelowe lakiery: numer 240 B Girl, 560 Spice Age oraz Top Coat numer 100. 


Otrzymałam również kupony rabatowe na Top Coat do rozdania koleżankom.


Opis produktu:
Lakiery Miracle Gel posiadają rewolucyjną formułę żelowego manicure bez potrzeby użycia lampy LED. Dwa proste kroki dla niesamowitego efektu: koloru i połysku. Innowacyjny Top Coat 
w połączeniu z kolorowym lakierem Miracle Gel daje finalny efekt żelowego manicure. 
Manicure trwały do 14 dni. Lakier zmywa się zwykłym zmywaczem.
 

Lakiery Miracle Gel zawierają opatentowaną technologię Tube Technology®. Pozwala ona 
w większym stopniu aktywować oraz utrzymywać działanie pielęgnacyjnych składników, które pod postacią żelowej warstwy lakieru wzmacniają jego integralność. Efektem tego jest piękny, trwały 
i błyszczący manicure. Zaawansowane formuły lakierów kolorowych i Top Coatu Miracle Gel  zostały wzbogacone oligomerami. Top Coat zawiera ponadto fotoinicjator, który zespaja się (tworzy siatkę) z oligomerami obecnymi w lakierach, dzięki czemu nie ma potrzeby wysuszania manicure za pomocą światła LED/UV - wystarczy jedynie naturalne światło dzienne. Z upływem czasu warstwa lakieru staje się coraz mocniejsza, co przekłada się na trwałość manicure.

Moja opinia:
Lakiery mają sporą pojemność, aż 14,7 ml. Długa i solidna zakrętka, w której umieszczony jest zaokrąglony na brzegach pędzelek, ułatwia nakładanie lakieru. Pędzel jest wygodny, miękki i nie pozostawia smug. Lakier ładnie się rozprowadza. Konsystencja lakieru jest w sam raz, nie rozlewa się, a po nałożeniu na paznokieć ładnie się na nim rozkłada. Obawiałam się, że moje zniszczone przedświątecznymi porządkami paznokcie będą kiepsko wyglądały po pomalowaniu. Efekt mnie zaskoczył. Lakier ładnie pokrył moje paznokcie, idealnie się wypoziomował, nie widać było żadnych bruzd, które miałam na paznokciach przed malowaniem.



Producent zapewnia, że wystarczy nałożyć 2 warstwy, u mnie kolor miętowy wymagał nałożenia 4 warstw :) Ponieważ po 2 i 3 warstwie widziałam prześwity. Czwarta warstwa dała rewelacyjny efekt. Natomiast dla koloru brązowego wystarczyły rzeczywiście 2 warstwy. 
Plusem jest, że lakiery Miracle Gel, w porównaniu z innymi lakierami mają mniej intensywny zapach i znacznie szybciej wysychają. 


Ważne jest, aby każda z warstw, przed nałożeniem kolejnej dobrze wyschła, wówczas możemy cieszyć się ich trwałością. Kiedy lakier na paznokciach wyschnie, należy nałożyć Top Coat, który ładnie utrwala lakier i dodatkowo nadaje mu połysk. Top Coat można używać również na lakiery innych marek, świetnie wydłuża ich trwałość.


Paznokcie wyglądają bardzo ładnie, kolor jest intensywny i równomiernie pokrywa płytkę. Paznokcie świetnie prezentują się zarówno w świetle dziennym jak i sztucznym.


W idealnym stanie lakier pozostał na moich paznokciach przez 5 dni. Potem zauważyłam lekkie przetarcia na końcówkach paznokci. Lakier 6 dnia zaczął odpryskiwać, ale od strony skóry. Myślę, że było to wynikiem nałożenia lakieru zbyt blisko skóry. Poza tym moje ręce ciągle były moczone, pranie, mycie itp.


Przez te 5 dni z lakierem na paznokciach czułam się świetnie. Testowałam go ekstremalnie, po prostu nie zwracałam uwagi, że mam lakier na paznokciach i wykonywałam codzienne czynności. Wszelkie zajęcia przy małym dziecku, zmywanie, kąpiel, nawet ręczne pranie nie były straszne dla tego lakieru. Nic a nic nie starł się i nie odprysł. Zwykle po pomalowaniu paznokci, już przy pierwszym myciu naczyń miałam zniszczone pazurki. Tutaj zostałam pozytywnie zaskoczona. Kolor i połysk był ciągle taki jak zaraz po pomalowaniu. Szóstego dnia pojawiło się pierwsze odpryśnięcie, kolor zaczął tracić blask. Myślę, że wtedy powinnam ponownie użyć Top Coat, niestety nie zrobiłam tego i 7 dnia musiałam zmyć lakier. Użyłam zmywacza z Biedronki, poradził sobie bez problemu. Lakier szybko zszedł, nie pozostawił żadnych odbarwień na paznokciach.

Piąty dzień: 


Z lakierów Miracle Gel jestem bardzo zadowolona, biorąc pod uwagę, że nałożone zostały na paznokcie w słabej kondycji, bez bazy i były maksymalnie eksploatowane, narażane na działanie detergentów, to świetnie się spisały. Z chęcią kupię inne kolory a mam duży wybór, bo jest ich aż 12. 
Lakiery dają efekt żelowego manicure, są wytrzymałe i mają ładny połysk a do tego łatwo się zmywają. Plusem jest, że lakiery nadają się do użycia przez 30 miesięcy od otwarcia a Top Coat przez 24 miesiące.  

Cieszę się, że mogłam przetestować te lakiery, na pewno zostaną ze mną na dłużej. 

Cena: około 34 zł w drogeriach, w internecie są już od 20 zł 
Moja ocena: 9/10

#BeGelicious #OMGel #MiracleMani

4 komentarze:

  1. Ja również jestem z niego bardzo zadowolona:) U mnie wytrzymał 5 dni i wyglądał całkiem nieźle, po ekstremalnym teście wytrzymałości:) To coś dla zapracowanych mam:) A 14 dni może i wytrzyma ale raczej u kogoś kto tylko leży i pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. He, he z tymi 14 dniami to się zgadza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brązowy średnio mi się podoba.. efekt jest mroczny czyli nie dla mnie
    Ale uwielbiam miętę! Kocham pastele ;-) Nawet pisałam o tym post
    Pozdrawiam i obserwuję
    http://julialukaszek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń