niedziela, 1 lutego 2015

Kubek LOVI 360° retro

Każda mama prędzej czy później, będzie musiała  stawić czoła, trudnemu zadaniu, jakim jest nauczenie dziecka samodzielnego picia. Na rynku znajdziemy mnóstwo kubków niekapków, kubków z dzióbkiem i bez dzióbka, czy bidonów. Mój synek już dawno rozpoczął przygodę z takimi kubeczkami, ale jak do tej pory nie zaakceptował żadnego. Od 2 tygodni moje dziecko zapoznaje się z nowym nabytkiem: kubkiem Lovi 360° retro. Jesteście ciekawi czy w końcu znaleźliśmy idealny kubeczek? Zapraszam.


Opis produktu:
Kubek LOVI 360°ułatwia przechodzenie od ssania płynu z kubka treningowego i kubka niekapka do picia ze szklanki. Dzięki innowacyjnemu systemowi uszczelniania przyzwyczaja dziecko do naturalnego sposobu picia (jak z otwartego kubka), ale bez rozlewania. Posiada opatentowaną ochronę przed bakteriami.


Cechy kubka LOVI 360°:
picie jak ze szklanki
ochrona przed rozlewaniem
antybakteryjność

Moja opinia:
Kubek jest solidnie wykończony, stabilny, z elementami antypoślizgowymi. Jest lekki i poręczny. Dziecko bez problemu utrzyma go w raczkach dzięki ogumowanym uchwytom.

Kubek łatwo można rozłożyć na części i umyć.



Podoba mi się zastosowanie ochrony przed bakteriami SteriTouch®, gdzie ,, naturalne jony srebra zabijają bakterie oraz skutecznie ogranicza rozwój pleśni i grzybów. Badania wykazały aż 99,9% bakterii zabitych w ciągu 24h. Jony srebra zabijają bakterie, jak tylko pojawią się one na powierzchni kubka."

Kubka nie można wyparzać, używać w kuchence mikrofalowej i myć w zmywarce.
Zakrętka posiada 10 otworków podłużnych i 10 małych okrągłych, przez które przedostaje się płyn. Gumowa uszczelka sprawia, że płyn nie wylewa się (ta, ale o tym za chwilę).

Zakrętkę można rozłożyć na części, co ułatwia jej mycie. Żeby dziecko mogło napić się z kubeczka musi w dogodnym dla siebie miejscu zakrętki, po prostu przyłożyć usta i ssać płyn. Przyznam szczerze, że ta czynność wymaga dużej siły :), ale dzieciom przyzwyczajonym do ssania pewnie łatwiej to przychodzi.


Kubek odwrócony do góry dnem nie powinien przeciekać. Upuszczony na ziemię, czy energicznie potrząśnięty ma prawo uronić trochę płynu, gdyż nie jest kubkiem niekapkiem.

Poszukując idealnego kubka dla mojego synka, trafiłam na to cudo: Kubek Lovi 360°. Pomyślałam, świetny kubek, synek szybko nauczy się samodzielnie pić. Moje dziecko chętnie pije płyny
z otwartego kubeczka plastikowego, ale podczas picia oblewa się niemiłosiernie. Muszę trzymać mu kubeczek i podawać małe porcje płynu. Zachęcona recenzjami kubka Lovi 360° postanowiłam niezwłocznie go kupić. Pierwsze zaskoczenie, cena: 35zł, dużo jak za kubek, ale dziecko ma się nauczyć samodzielnego picia, biorę. W domu przeczytałam informacje z ulotki. Nie wyparzać, nie szorować etc. Wymyłam kubek w ciepłej wodzie z płynem do butelek. Nalałam wody, zakręciłam,
odwróciłam dnem do góry i....okazało się, że kubek przecieka :( W jednym miejscu ciurkiem lała się woda. Nie poddając się na starcie spróbowałam dać pić dziecku. Oczywiście z tej strony, gdzie nie przecieka. Synek nie wiedział o co mi chodzi, przyłożył usta i czekał aż coś wyleci. Pomyślałam więc, że wykorzystam cieknącą stronę i dzięki temu synek trochę się napił.

Ze względu na to, że uszczelki są wymienne nie trudziłam się reklamacją kubka. Dwie uszczelki kupiłam za 5zł. Z niecieknącym już kubkiem kontynuujemy naukę picia.

Rzeczy, które nie podobają mi się w tym kubku:
1. Konieczność wymiany nowej uszczelki (może tylko ja miałam takiego pecha).
2. Cena, ale już zdążyłam się przyzwyczaić do tego, że na  dzieciach się zarabia. 
3. Kubek po zdjęciu nakrętki ma ostrą krawędź. Mogli zadbać o ten szczegół, niby dziecko pije przy pomocy ustnika, ale można by było później wykorzystać kubek do picia bez nakrętki lub do wody podczas mycia ząbków.


4. Zatyczka bardzo ciężko się zdejmuje i wymaga użycia dużej siły, co jest niewygodne.

Tak wyglądała nasza przygoda z kubkiem Lovi 360°. U nas się nie udało, ale nie tracę nadziei. Synek nadal nie chce pić z Lovi, pozostaje nam tradycyjny kubek. Najwidoczniej moje dziecko nie lubi takich wynalazków :)

Moja ocena: 7/10



Minął rok.
Synek nauczył się pić z kubeczka tydzień po opublikowaniu wpisu. Chętnie z niego korzystał zarówno w domu jak i w podróży. Nowa uszczelka działała bez zarzutu. Z kubeczka synek pił wodę, soczki i herbatę. 

Moje spostrzeżenia:
- aplikacja -melonik z wąsami- szybko się starła 
- zatyczka, która bardzo opornie się otwierała, nadal mnie denerwuje, szczególnie kiedy dziecko bardzo chce pić a ja muszę się z nią szarpać :(
- mycie kubeczka jest uciążliwe, ponieważ beżowa część posiada mnóstwo otworków i zakamarków w których gromadzi się osad z soczków i herbaty. Podczas mycia konieczne jest użycie wykałaczki, bo gąbka ani szczoteczka nie radzi sobie z tym osadem. 
- jak zauważyła mama Monika, napój w kubeczku po pewnym czasie zaczyna mieć dziwny zapach. Też na to zwróciłam uwagę, kiedy po powrocie ze spaceru w kubeczku zostało trochę soczku. Po jego odkręceniu poczułam nieprzyjemny zapach. To samo dzieje się z herbatą, mój synek pije rooibos i w kubeczku jej smak i zapach staje się intensywniejszy. Na szczęście z wodą nic się nie dzieje, dlatego w dłuższą podróż napełniam kubek tym płynem :) 
- kubeczek pomógł w nauce samodzielnego picia, moje dziecko już korzysta ze zwykłego kubeczka, ale w podróż chętnie zabieramy Lovi 360

10 komentarzy:

  1. Fajny ten kubeczek mój mały szybko się nauczył z takich pić i do tej pory nosi go zawsze przy sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze napisana recenzja. Mam kubek od dwóch tygodni i mój maluch bez problemu z niego korzysta. W tym czasie już wielokrotnie spadł nam na podłogę i nie zniszczył się ani trochę. Raz tylko wylała się woda podczas spadania, a tak nie ma żadnych zastrzeżeń. Działa poprawnie. Małemu spodobała się kolorystyka kubka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kubeczek jest super, łatwo się go trzyma w rączkach, nic się nie wylewa z niego ;) my próbujemy powoli przejść do picia ze szklanki a kubeczek lovi ułatwia nam to ;) mały lubi pić z niego, a design kubka świetny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kubeczek jest super, łatwo się go trzyma w rączkach, nic się nie wylewa z niego ;) my próbujemy powoli przejść do picia ze szklanki a kubeczek lovi ułatwia nam to ;) mały lubi pić z niego, a design kubka świetny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja córka używa tych kubków bo mamy dwa od 2 lat. Są niesamowite, cały czas je zabieramy np do samochodu, są praktyczne też na działce latem. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój synek od razu nauczył się z niego pić. Ale ! Nie wiem czy to tylko moje zwidy ale mam wrażenie ze napój tam wlany kisnie ! I to po dwóch godzinach gdy otworzyłam kubek poczułam nieprzyjemny zapach. A jest zima ! Mam obawy co do dalszego stosowania. Jak u was ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanie jako osoba, planująca zakup: Czy porównywali Państwo ten kubek z kubkiem firmy Avent? Zastanawiam się, który byłby lepszy. A może oba działają tak samo i tylko kwestia firmy? Może to trochę nie na temat. Jeśli tak to przepraszam za zaśmiecenie komentarzem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy ktoś z Państwa porównywał z kubkiem tego typu z firmy Avent? Planuję zakup i zastanawiam się nad różnicami a nie mogę znaleźć tych kubeczków w okolicy by "pomacać". Jeśli to pytanie nie na temat, to z góry przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak szukałam rok temu opinii w internecie i większość pozytywnych była na temat Lovi, dlatego go kupiłam. Poprosiłam o pomoc na FB może ktoś posiada Avent i się wypowie :)

      Usuń