sobota, 24 stycznia 2015

Maskara Lash Sensational od Maybelline

Od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką maskary Lash Sensational Maybelline New York. Maskarę otrzymałam do testowania z portalu wizaz.pl Już po pierwszym użyciu wiedziałam, że z tą maskarą szybko się nie rozstanę. Zapraszam.


Opis produktu:
,,Rozbudzaj zmysły z każdym spojrzeniem. Rozwiń swoje rzęsy niczym wachlarz. Maksymalnie podkreśl każdą rzęsę." Takimi oto hasłami producent przekonuje nas do swojej nowości Lash Sensational. Maskara posiada innowacyjną szczoteczkę o zaokrąglonym kształcie i zróżnicowanej strukturze, co pozwala dotrzeć jej nawet do najkrótszych rzęs. Efekt jaki możemy uzyskać dzięki tej maskarze, to piękny wachlarz rzęs od kącika do kącika oka.

Skład:



Moja opinia:
Tusz jest w zgrabnym, poręcznym opakowaniu. Otwieranie nie sprawia problemu. Na szczoteczkę nabiera się odpowiednia ilość produktu.


Szczoteczka jest plastikowa i składa się z 10 rzędów grzebyczków, które są różnej długości. Z jednej strony krótkie do malowania rzęs u nasady, z drugiej strony długie do pozostałej części włosków.
Taki kształt szczoteczki świetnie się sprawdza, rzeczywiście można nią dokładnie ,,wytuszować'' najkrótsze rzęsy. Poza tym szczoteczka nie jest duża, dla mnie w sam raz. Bez problemu pomalowałam nią rzęsy bez brudzenia skóry wokół oczu.
Konsystencja tuszu jest dobra, nie za gęsta. Podczas nakładania nie tworzą się grudki, troszeczkę rzęsy się sklejają, ale nie jest to uciążliwe i szybko można je rozdzielić szczoteczką, omiatając nią kilkakrotnie włoski. Tusz dłuższą chwilę pozostaje mokry dzięki temu mamy czas, aby nadać rzęsom pożądany kształt i rozczesać je. Po wyschnięciu tusz jest twardy, przez co rzęsy są dość sztywne i ładnie się układają. Przez cały dzień tusz dobrze trzyma się na rzęsach, nie rozmazuje się 
i nie osypuje.


Rzęsy są ładnie rozdzielone. Pomalowane są nawet najmniejsze włoski. Tusz ładnie podkręca 
i wydłuża rzęsy. Maskara zachowuje się jakby była wodoodporna, ale nie znalazłam tej informacji na opakowaniu. Postanowiłam ją przetestować ekstremalnie. Okazało się, że nie straszne jej jest pocieranie oka. Po tym eksperymencie pod okiem pozostał mi lekki cień i jedna wyrwana rzęsa:) Bliskie spotkanie z wodą, podczas kąpieli mojego synka (czyt. symulacja ulewy) również przeszła pozytywnie. Tusz nie rozmazał się i nie odbił na skórze. 
Usuwanie maskary nie sprawia problemu, bez trudu zmyłam ją płynem micelarnym. Byłam 
w lekkim szoku, kiedy postanowiłam usunąć maskarę wodą. Użyłam do tego celu balsamu pod prysznic Nivea. Tusz szybko rozpuścił się i wręcz odpadł od rzęs. Bez rozmazywania się, ciapania, pozostawiania smug. Pierwszy raz spotkałam się z tak łatwym zmywaniem tuszu wodą. Nie wymagało to użycia dużej siły z mojej strony. 


Jestem bardzo zadowolona z tej maskary, a zwłaszcza z jej szczoteczki. To jest to, czego szukałam. Szczoteczka dzięki, której każda rzęsa zostanie pomalowana bez zbędnych kleksów na skórze wokół oka. Cieszę się, że miałam szansę przetestować tę maskarę. Bardzo przypadła mi do gustu. Ciekawa jestem opinii innych testerek, no i z przyjemnością testuję ją dalej :) 


Moja ocena: 10/10
Opakowanie ma pojemność 9,5 ml
Cena: 33 

9 komentarzy:

  1. Myślę, że sama go kupię ponieważ wygląda bardzo ciekawie (z twojej perspektywy) http://julialukaszek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie go zamówiłam, ciekawa jestem jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze pierwszą, ale zrobiłam sobie zapas :) W rossmannie jest teraz promocja 23,99 zł.

      Usuń
  3. A ja dziś kupiłam go w Rosmanie za 12,99 wzięłam 3 w tym jeden wodoodporny :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny efekt daje, muszę go wypróbować:D Teraz jest okazja wygrać nie tylko tusz ale i markowe torebki. Im nas wiecej tym lepsze nagrody. Dolączcie do zjawiskowych Polek. https://www.facebook.com/maybellinepolska

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsza szczoteczka Maybelline! najlepszy tusz! :-D uwielbiam go też za szybki demakijaż - odpada z rzęs od razu. Uwielbiam szczoteczki tej firmy - każda nowość coraz lepsza i poręczniejsza, mam ich sporą kolekcję ;-)
    pozdrawiam :-)

    www.pamolina.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam wkrótce na moją opinię tego tuszu:) Świetny blog, zostaję tutaj na dłużej...

    OdpowiedzUsuń