czwartek, 6 listopada 2014

Vizir Fresh Flowers, płyn do prania - testowanie z TestMeToo

Na TestMeToo dostałam się do testu Płynu do prania Vizir Fresh Flowers. Po otrzymaniu smsa z numerem przesyłki, odebrałam paczkę w pobliskim kiosku Ruchu.
Płyn jest dobry i oceniam go pozytywnie.





Opis produktu:
Płyn do prania w pralkach automatycznych szczególnie polecany do prania tkanin białych i w jasnych kolorach.


Skład:
5-15% anionowe środki powierzchniowo czynne, <5% niejonowe środki powierzchniowo czynne, mydło, enzymy, Benzisothiazolinone, Methylisothiazolinone, kompozycja zapachowa, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Linalool.

Moja opinia
Płyn do prania Vizir Fresh Flowers jest w poręcznej plastikowej butelce, która wzdłuż rączki ma półprzezroczysty pasek, co pozwala kontrolować ilość płynu.



Zakrętka chyba jest tutaj jednocześnie miarką, do której wlewa się odpowiednią ilość płynu i wraz z nią umieszcza w bębnie wraz z praniem. Tak to rozumiem, po przeczytaniu informacji zamieszczonej na opakowaniu: ,, Proszę wyjąć dozownik, przed suszeniem ubrań w suszarce". To ta nakrętka jest dozownikiem?, czy jak, bo żadna inna miarka nie była dołączona do opakowania.


Zwykle używając płynu do prania za pomocą nakrętki wlewam, po prostu płyn do bębna, a później wkładam rzeczy do prania.


Tutaj również można w ten sam sposób postąpić, ale należy się liczyć z ociekaniem płynu po nakrętce, a jeżeli zgodnie z zaleceniem producenta włożymy zakrętkę wraz z praniem, to butelka z płynem na ten czas musi stać w bezpiecznym miejscu, bo przecież jest nie zakręcona :)


Płyn ma mleczny kolor i jest odpowiedniej gęstości, nie za rzadki i niezbyt gęsty. Ma bardzo ładny kwiatowy zapach, delikatny, nie drażniący. Świetnym rozwiązaniem jest to, że płyn nadaje się zarówno do białych,  jak i kolorowych rzeczy jest to dla mnie oszczędność pieniędzy i miejsca w łazience.


Ubrania wyprane w płynie Vizir Fresh Flowers są czyste, świeże, pięknie pachną, są pozbawione plam, a do tego są miękkie i łatwo się prasują. Do prania można już nie używać płynów zmiękczających. Płyn jest skoncentrowany, przez co jest wydajny.
W płynie Vizir Fresh Flowers prałam rzeczy białe i kolorowe, ubrania, pościel, koce i każda rzecz w nim uprana była czysta, pachnąca i miękka. Płyn nie uczula i nie podrażnia nawet delikatnej skóry dziecka.

Pojemność 1,3 l, cena około 15 zł, wystarcza na 20 prań

Moja ocena: 9/10 (minus za tą dziwną nakrętkę-miarkę)

Sprawdziłam i polecam.


Zainspirowana komentarzem Sylwii zrobiłam mały test, który mogłam wykonać już na początku testowania płynu, ale cóż czasami głowa odmawia posłuszeństwa. 
Po prostu zmierzyłam pojemność nakrętki płynu Vizir Fresh Flowers i zaspokoiłam ciekawość :)


Przelałam płyn z nakrętki do miarki 


i okazało się że mieści się w niej 40 ml płynu. 


Tak, więc można użyć nakrętki do odmierzenia płynu. A tak na nią narzekałam. Nie twierdzę, że jest ona super, ale można sobie z nią poradzić. 
Po zabawie z odmierzaniem wlałam 2 nakrętki płynu do pralki i zrobiłam duże pranie. Po wyjęciu ubrań wszystko było ok, pranie czyste, delikatnie pachnące. W pokoju,w którym suszą się ubrania po wejściu czuć świeży, kwiatowy zapach. Płyn Vizir Fresh Flowers kolejny raz przeszedł u mnie test pozytywnie. 

6 komentarzy:

  1. Niestety dla mnie płyn jest wielkim rozczarowaniem :( bo pranie było po prostu nie doprane. A ta nakrętka nie nadaję się na miarkę bo musiała byś wlać około 5 takich nakrętek (65ml jak podaje producent nakrętka ma ponad 10ml)
    http://sylwiatestujeiradzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, z tą nakrętką to niedograne :) ale że płyn nie doprał to jestem zaskoczona. U mnie po każdym praniu było ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie i ja jestem zaskoczona :( bo nigdy Vizir mnie nie zawiódł a tu...białe pranie, 60 stopni, a białe skarpety(nowe białe) było nie doprane :( prań robiłam kilka i nic

      Usuń
  3. A może musisz użyć więcej płynu bo wodę możesz mieć twardą, tak mi przyszło do głowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś też tak miałam, że co nie wyjmuję pranie to brudne i kupiłam Calgon, różnica była ogromna. Teraz mam wodę ok.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy okazji podrzucam też info o naborze do testów pasków piorących Smart Eco Wash. Może ktoś miałby ochotę się zgłosić? W razie czego info TUTAJ

    OdpowiedzUsuń